Sprzedawanie samochodu

Tutaj będą przenoszone tematy off-topicowe

Moderatorzy: Brychu, Fiveopac

Postprzez ryba m-50 » środa, 10 lipca 2013, 21:49

ciekawe ile taka niva łyknęłaby nitro:) ale wracając do oferty porszaka, to wygląda zdrowo, myślę że wart swojej kasy jeśli ktoś szuka takiego auta...
kup japońca, będziesz kręcić do końca:)
ryba m-50
Super user
 
Posty: 243
Dołączył(a): środa, 2 maja 2007, 17:21
Lokalizacja: Brzydgoszcz

Postprzez Brychu » czwartek, 11 lipca 2013, 08:13

saron22 napisał(a):raz przejechalem sie obejrzeć BMW "model 2000" do Białegostoku a na miejscu okazało sie, że samochód jest z 1999 roku tylko rejestracja juz w 2000r. No i cena oczywiscie jak za rocznik 2000 czyli po lifcie...


Nie widziałeś na zdjęciach przed wyjazdem, że auto jest przedliftowe ?
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez saron22 » czwartek, 11 lipca 2013, 08:51

Brychu napisał(a):
saron22 napisał(a):raz przejechalem sie obejrzeć BMW "model 2000" do Białegostoku a na miejscu okazało sie, że samochód jest z 1999 roku tylko rejestracja juz w 2000r. No i cena oczywiscie jak za rocznik 2000 czyli po lifcie...


Nie widziałeś na zdjęciach przed wyjazdem, że auto jest przedliftowe ?


Widzialem, ze auto jest czesciowo przed a czesciowo poliftowe. W modelu E46 tak wlasnie bylo, ze w 2000 roku auta mialy mieszane cechy z przed i z poliftu. Nie chodzi o lift chodzi o to ze jechalem obejrzeć samochód z 2000 roku z takim i takim silnikiem itd. Na miejscu okazuje sie, ze samochód jest z 1999 roku. Dla mnie to jest roznica.
Avatar użytkownika
saron22
thebestest of SRTB
 
Posty: 1171
Dołączył(a): czwartek, 28 lutego 2008, 18:44
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Brychu » czwartek, 11 lipca 2013, 09:52

saron22 napisał(a):W modelu E46 tak wlasnie bylo, ze w 2000 roku auta mialy mieszane cechy z przed i z poliftu.


Ale to tak wszędzie czy tylko w Polsce ?
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Mav » czwartek, 11 lipca 2013, 14:20

Dziwne, bo z tego co mi wiadomo lift e46 był robiony od połowy 2001r (z fabryki auta wyjezdzały w kwieniu, podejrzewam ze pierwsze rejestracje w okolicach czerwca). Z resztą dla obrony Sarona - ma chłopak racje że dziwią go zapisy "2006/2007".
Jeśli obchodzi mnie wyposażenie/lifting itd to ważna jest dla mnie data produkcji a samą rejestrację mam głęboko w d... chociażby była 5 lat po produkcji samochodu nie ma to wpływu na sam samochód.

No chyba że komuś zależy ile lat jeździł samochód po drogach, wtedy data rejestracji coś tam mówi (w sumie jak przebieg mówi dużo i w sumie nic - kierowca kierowcy nie równy).

Niektórych "jara rocznik" żeby móc cioci na imieninach powiedzieć - sam tak zrobiłem jak podawałem rocznik bo moja 46tka jest właśnie z końca 2000 a zarejestrowana w 2001 8)

A takie kundelki/mieszańce liftowych i przedliftowych u mnie w głowie zapalają lampki ostrzegawcze - mało prawdopodobne że ktoś jest takim maniakiem że zdejmuje zderzak przedliftowy i zakłada poliftowy - robi się to co najwyżej przy okazji, np. stłuczek :)
Avatar użytkownika
Mav
Forum Clubber
 
Posty: 618
Dołączył(a): poniedziałek, 23 stycznia 2012, 14:08
Lokalizacja: Bydgoszcz/Solec
Auto: Nitro GTI Kombi

Postprzez Brychu » czwartek, 11 lipca 2013, 16:51

W cywilizowanych krajach liczy się data I rejestracji, a nie wyprodukowania auta, bo to daje najlepszy pogląd na to od kiedy auto było eksploatowane, ale już zjeżdżamy w bok z tematu.
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez ryba m-50 » czwartek, 11 lipca 2013, 19:06

chyba i tak najważniejszym wyznacznikiem powinien być stan techniczny... ale jest to wkurzające, szczególnie u handlarzy że po prostu walą w ch.ja jak zorro, liczą że przyjedziesz z daleka, auto Ci się spodoba i nie będziesz patrzał na takie szczegóły jak rok produkcji/data pierwszej rejestracji...
kup japońca, będziesz kręcić do końca:)
ryba m-50
Super user
 
Posty: 243
Dołączył(a): środa, 2 maja 2007, 17:21
Lokalizacja: Brzydgoszcz

Postprzez malinovsky » piątek, 12 lipca 2013, 00:17

Brychu napisał(a):W cywilizowanych krajach liczy się data I rejestracji, a nie wyprodukowania auta

co mi po dacie 1 rej., jesli przykladowo modele od rocznika PRODUKCJI xyz sa juz po jakiejs istotnej akcji serwisowej?
rocznik to rocznik, data rej. to data rej. - kazda z tych informacji mowi o innym parametrze auta, wiec zgadzam sie z przedmowcami, ze mieszanie tych pojec moze wprowadzac w blad

by bylo jasne, nie kieruje tego do rav'a, bo znam historie jego czarnulki i polecam w ciemno,
jako ciekawostka sam sie na to auto 'czailem' zanim trafilo do bydgoszczy i mialem niecny plan przejac je jako kolejny wlasciciel, liczac ze rav potrzyma je tyle co mazde :mrgreen: :roll: a tu taki zawod ;) :D
malinovsky
User
 
Posty: 43
Dołączył(a): czwartek, 1 września 2011, 01:38
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Mav » piątek, 12 lipca 2013, 07:42

Brychu napisał(a):W cywilizowanych krajach liczy się data I rejestracji, a nie wyprodukowania auta, bo to daje najlepszy pogląd na to od kiedy auto było eksploatowane,


W cywilizowanym kraju, to liczy się przebieg ;)

A co do daty rejestracji "leżaków salonowych" czyli aut które troche stały w salonach jako ekspozycja itp - miałem już sytuacje (obecnie jedno z moich aut też tak ma) że data rejestracji jest totalnym końcem grudnia (29 grudnia w obecnym przypadku) i się zastanawiam czy np. w niemcowni nie jest nakaz żeby auto było zarejestrowane np. przez salon w tym samym roku co produkcja?

Tak sobie gdybam, bo już dwa razy miałem sytuację że biorę od niemca brief a tam 30 grudnia albo 29... ;) Kumu się chce przed sylwkiem dymać po urzędach?
Avatar użytkownika
Mav
Forum Clubber
 
Posty: 618
Dołączył(a): poniedziałek, 23 stycznia 2012, 14:08
Lokalizacja: Bydgoszcz/Solec
Auto: Nitro GTI Kombi

Postprzez STELMI » piątek, 12 lipca 2013, 08:21

taka data to pewnie przez obniżki w salonach na koniec roku
https://www.facebook.com/pages/STELMACH/286353431402978
Avatar użytkownika
STELMI
thebestest of SRTB
 
Posty: 4023
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 23:03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: TDI,LPG

Postprzez ravestation » piątek, 12 lipca 2013, 08:40

to dobrze, że już sobie wyjaśniliśmy :) auto jest z 2001 roku a rejestrację ma tak jak podałem 19.06.2002 (Brief też mam także tam można sobie wszystko posprawdzać)

ja po 1 dniu od wystawienia go na otomoto mam powoli dość polskich koniobijców piszących mi o tym, że na zdjęciach ewidentnie widać, że auto ma źle spasowane zderzaki i że było na 100% bite lub też, że pewnie się sypie, skoro już sprzedaję... kocham te nasze krajowe realia

moja historia z autem jest raczej powszechnie znana, mając jeszcze mydelniczkę zacząłem szukać czegoś innego, boxster był fajnym i względnie tanim sposobem by sprawdzić "z czym się je" porsche... szukałem eSki, ale stwierdziłem, że wolę zadbane i pewne 2.7, niż zajeżdżone i niepewne 3.2... auto znalazłem tuż pod domem, bo w Toruniu, kupiłem je od właściciela sieci sklepów Piotr i Paweł w Trn, Pan jeździ Cayenne, Boxster był weekendowym autem przez 4 lub 5 lat, sprzedał i kupił Carrerę 4S, ot cała historia

ja w aucie nie musiałem nic zrobić poza zakupieniem nowej polisy i zrobieniem przeglądu rocznego w tym roku

ok, musiałem wyważyć koła na sezon i rozwiercić śruby zabezpieczające, gdyż nie dostałem nasadki na nie, gdyż zawieruszyła się gdzieś ona poprzedniemu właścicielowi

w razie pytań jestem do dyspozycji
Avatar użytkownika
ravestation
thebestest of SRTB
 
Posty: 1537
Dołączył(a): piątek, 17 sierpnia 2007, 14:52
Lokalizacja: Bydgoszcz / Fordon
Auto: Q7 & Cayman S

Postprzez --orzech-- » piątek, 12 lipca 2013, 10:02

to samo mam z 300c.... dziwię się że ludziom się chce pisać takie maile...

do mnie pisali że kombi to porażka oraz że przebieg 190tys km dla auta z 2004r (grudnia:) ) z silnikiem o pojemności 5,7 to prawie morderstwo bo powinno być max 100tys ----- brak słów
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"
--orzech--
srtb crew
 
Posty: 5479
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: E30S54/900Turbo/R100

Postprzez ryba m-50 » piątek, 12 lipca 2013, 11:28

No bez jaj, takie gówno ktoś wypisuje?? nie czaję... jak się komuś nie podoba to nie kupuje
i tyle... malkontenci, których zresztą pewnie na zakup nie stać.
kup japońca, będziesz kręcić do końca:)
ryba m-50
Super user
 
Posty: 243
Dołączył(a): środa, 2 maja 2007, 17:21
Lokalizacja: Brzydgoszcz

Postprzez Mav » piątek, 12 lipca 2013, 12:51

Mi generalnie polski rynek samochodowy wychodzi bokiem - jak kupujesz, to błądzisz w gąszczu handlarzy (80% oferty to komisy lub mali handlarze z placem na podwórku). Powoli prywatny sprzedawca to jest luksus a pierwszy właściciel to biały kruk...;)
A jak sprzedajesz, to masz mnóstwo telefonów: 1. malontentów którzy chcą Ci wmówić że Twój samochód to gówno (tylko po co on dzwoni, chce Twoje gówno?)
2. cwaniaków którzy już przez telefon licytują cenę i oburzają się jak odpowiadam że "jeśli bym chciał sprzedać taniej to bym taką cenę podał" - jeden mnie zwyzywał za taki tekst że za kogo ja się uważam, bo mu twierdziłem że o obniżeniu ceny pogadamy co najwyżej jak już będzie stał koło samochodu.
3. mnóstwo telefonów w stylu "strzał w ryj" czyli "biorę za 2tyś od ręki" albo "1500 i przyjeżdżam za godzinę" itd. (sprzedawałem lancię Y za 3.8tyś ;). Mialem kilka przypadków prób dyskutowania o cenie smsowo :D

Ostatecznie koleś z brodnicy bez oglądania kliknął "kup teraz", po 3 godzinie przyjechał, położył kasę na stół i kupił zadowolony bo samochód okazał się dokładnie taki jak mówiłem. Polska to taki dziwny kraj...


Edit: a najlepsze z czym się spotkałem jak kupowałem beemkę, "pierwszy właściciel". A po chwili gadania okazuje się że rozmawiam z handlarzem, który ten samochód sprowadził z niemiec... Czyli przy najlepszych wiatrach to jest drugi właściciel, który ma samochód od kilku dni i na każde pytanie mi odpowie "panie! igła lepszego nigdy nie miałem" A o aucie nie ma zielonego pojęcia.
Avatar użytkownika
Mav
Forum Clubber
 
Posty: 618
Dołączył(a): poniedziałek, 23 stycznia 2012, 14:08
Lokalizacja: Bydgoszcz/Solec
Auto: Nitro GTI Kombi

Postprzez saron22 » sobota, 13 lipca 2013, 14:31

Brychu napisał(a):
saron22 napisał(a):W modelu E46 tak wlasnie bylo, ze w 2000 roku auta mialy mieszane cechy z przed i z poliftu.


Ale to tak wszędzie czy tylko w Polsce ?


Wszedzie ;)

Sam mam E46 z grudnia 2000 roku ktore ma juz klamki polioftowe (ciągnie sie je do gory), kierownice poliftowa, a przód (maska, zderzak, halogeny, grill) ma przedlifotwe. I wszystko zgodne z VIN.

Mav napisał(a):Jeśli obchodzi mnie wyposażenie/lifting itd to ważna jest dla mnie data produkcji a samą rejestrację mam głęboko w d... chociażby była 5 lat po produkcji samochodu nie ma to wpływu na sam samochód


Ja z kolei uważam, ze ma to sens jedynie gdy auto np stalo 4 czy 5 lat w salonie. Pojawia sie od czasu do czasu jedna M3E36 na allegro ktora stala wlasnie 4 czy 5 lat u Smorawinskiego jako auto pokazowe. W przypadku gdy auto jest z listopada a rejestracja w lutym nie ma wg mnie najmniejszego sensu...

malinovsky napisał(a):co mi po dacie 1 rej., jesli przykladowo modele od rocznika PRODUKCJI xyz sa juz po jakiejs istotnej akcji serwisowej?
rocznik to rocznik, data rej. to data rej. - kazda z tych informacji mowi o innym parametrze auta, wiec zgadzam sie z przedmowcami, ze mieszanie tych pojec moze wprowadzac w blad


Tez jestem tego zdania. Przykladem moze znow moze byc M3 ale tym razem E46. Od ktoregos tam miesiąca produkcji BMW wprowadzilo poprawione panewki ktore w pierwszych modelach notorycznie sie obracaly. Tym samym kazdy kto chce kupic szuka auta po modyfikacji a data pierwszej rejestracji nie ma tutaj zadnego znaczenia.

malinovsky napisał(a):by bylo jasne, nie kieruje tego do rav'a, bo znam historie jego czarnulki i polecam w ciemno,

Skoro jest tak jak piszesz i rave ma tego swiadomosc to tym bardziej nie ma co sie rozdrabniac na takie szczegóły jak data produkcji czy rejestracji tylko trzeba czekac na klienta ktory to doceni a wszelkiem masci allegrowych koniobijcow to chcieliby dobre auto za pol darmo po prostu splawiac.

Mav napisał(a):Edit: a najlepsze z czym się spotkałem jak kupowałem beemkę, "pierwszy właściciel". A po chwili gadania okazuje się że rozmawiam z handlarzem, który ten samochód sprowadził z niemiec... Czyli przy najlepszych wiatrach to jest drugi właściciel, który ma samochód od kilku dni i na każde pytanie mi odpowie "panie! igła lepszego nigdy nie miałem" A o aucie nie ma zielonego pojęcia.


Jak slusznie zauważyles polskie handlery wyrobili sobie specyficzny żargon ktory ma wprowadzic klienta w blad. Jesli kolo pisze tak jak wspomnialem wczesniej "klima do nabicia" to na 110% jest ona uszkodzona bo gdyby to byla tylko kwestia nabicia czynnika za 100 zl to handler na pewno by to zrobil by potencjalny klient nie mial kolejnego powodu do targowania.
Jesli handler pisze, ze auto jest "bezwypadkowe" to oczywiscie oznacza to, ze nie jest ono uszkodzone w tej chwili gdy on je sprzedaje ;)
Jesli handler pisze "model 2003" to auto jest na pewno z 2002 r. :P
Jesli handler pisze "full opcja" to znaczy ze auto ma elektryczne szyby, lusterka i klime. O skórzanej desce, navi czy szklanym dachu ktore wystepowaly w modelu jaki jest na sprzedaż mozesz zapomniec ;)
Jezeli handler pisze I wlasciciel to ma oczywiscie na mysli jednego wlasciciela w kraju. 4 czy 5 wlascicieli w Niemczech sie nie liczy :mrgreen:

Itd itd itd
Avatar użytkownika
saron22
thebestest of SRTB
 
Posty: 1171
Dołączył(a): czwartek, 28 lutego 2008, 18:44
Lokalizacja: Bydgoszcz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Off Topic



cron