yattaman napisał(a):...no muszę
nowa Megane 1,4 98rok sypała się aż (nie)miło...zawieszenie, głowica, brrrr
osz francuz, syf
Niemieckie dobre!!!
Lata mijały,wniosek jest.
Laguna ot prezentowana...cóż powiedzieć
inne w stanie fabryki są jakie są...kupię lagę za 12k czy 16k 2004 zamiast OOOO za tą samą kasę 99...00
2-3 lata przewagi tech w zamian za reklamę i wątpliwy prestige
bez przesady, nie ma co faworyzować, każde auto ma swoje plusy i minusy. Mówisz, ze audi jest takie super to popatrz na wpadki z 2,5V6 TDI, czy pierwsze 2.0TDI. Fakt, francuzkie auta mają często jakieś wynalazki porobione, ale kupując części do tego wiesz, że będą pasować, bo w jednym modelu od początku do końca jego produkcji raczej części były takie same, a weź np taką hondę, gdzie sprzęgła potrafiły się zmieniać w danym modelu co pół roku, gdzie żeby kupić prawidłowe to najlepiej jest wziąć wyciągnięte z auta ze sobą. Opel np do czasu Corsy B czy Astry F miał zaciski hamulcowe ATE, które nie sprawiały żadnych problemów czy to przy zmianie klocków czy to z zapiekaniem. Od czasu corsy C Opel zaczął zakładać jakieś swoje gówna, których prawie nie idzie tak poskładać, żeby po puszczeniu hamulca klocki nadal nie tarły i nie piszczały o tarcze. Zresztą o powodach dlaczego Corsa C jest mechanicznie gorsza od Corsy B to mógłbym cały referat napisać...
Nie jestem fanem francuzkich samochodów i wolę raczej niemieckie, ale to nie znaczy,że niemieckie są bez wad, a francuzkie to gówna.