Panowie wining is wining.
Kozi za kazdym razem jest szybszy, niewazne, czy o metr czy o całą długość, ale wygrywa.
Jak znam zycie, to raz mu cos nie pojdzie, to wszystkie jego poprzednie wygrane pójdą w niepamięć.
I nikt nie będzie chcial sluchać tłumaczeń Koziego, mimo, ze sam wiecznie mial wytlumaczenie
Pomysl z dociążaniem tylu jest fajny, ale tylko na starcie - pomaga, ale pozniej dodatkowe kg przeszkadzaja. Przetestowale to na wlasnej skorze podczas wyscigow z fivem - leżący kajman na tylniej kanapie pomagal trakcji tak do polowy dwojki - potem mazda pokazywala swą wyższosc
