przez --orzech-- » środa, 24 grudnia 2008, 22:47
Witam
Naszą akcję SRTB Dzieciom 2008 uważam za udaną.
Byliśmy w domu dziecka w okolicy godziny 11ej. W akcji desantowej Brali udział:
Erdi wraz z bandą drombo i dwoma motorami, Tadziu wraz ze swoją bandą drombo i dwoma quadami oraz ja i weed w roli neutralnych obserwatorów z ramienia ONZ, dziennikarzy czasopisma Agro-Tuning oraz ciekawskich kolesi z gejowskimi twrzami.
Dzieci mówiły wierszyki, spiewały koledy, jeżdziły na quadach i na motorach żużlowych. Przed rozdaniem prezentow komentowały tylko ze prezenty od sponsorów itp. ale wszystko sie zmieniło kiedy się zorientowal, że przezenty są zgodne z ich marzeniami i listami do sw. Mikołaja. Biegały i krzyczały, że to właśnie to o czym marzyły. Masakra. Banany na buziach i zaskoczenie w oczach. Nawet dziewczynki, ktore miały po 13 lat i były cwaniarami osikały sie jak zobczyły, że w paczkach jest to co chciały czyli w tym przypadku MP4ki i np. płyta CD Akona i piórnik z High School Musical....
Weed i Tadziu potwierdzą - frajda dzieciaków zaskoczyła nas niesamowicie.
Weede wklei fotki i fotorelacje ale buzie dzieci będa zamazane, ponieważ dzieci z domu dziecka nie wolno fotografować.
Faktury i paragony zeskanuje i wkleje zaraz po świętach.
Dziekuje za wpłaty w imieniu dzieci i możecie być z siebie dumni bo dzięki Wam na twarzach Tych dzieci uśmiechy zagościly prawdopodobnie do końca dzisiejszego dnia a może i na dłużej.
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"