Fuckupy mechaników

Tutaj będą przenoszone tematy off-topicowe

Moderatorzy: Brychu, Fiveopac

Fuckupy mechaników

Postprzez STELMI » poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 20:55

miłej lektóry.Momentami sam nie wierzę w pomysłowość niektórych kowali


http://forum.tdi-tuning.pl/printview.ph ... &start=120
Avatar użytkownika
STELMI
thebestest of SRTB
 
Posty: 4023
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 23:03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: TDI,LPG

Postprzez tomi » poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 21:29

niektóre z nich nawet nie maja prawa jechać :shock:
tomi
Forum Killer
 
Posty: 976
Dołączył(a): niedziela, 9 września 2007, 20:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez STELMI » poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 21:59

mi się najbardziej spodobała tarcza hamulcowa MB Sprintera ;)
https://www.facebook.com/pages/STELMACH/286353431402978
Avatar użytkownika
STELMI
thebestest of SRTB
 
Posty: 4023
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 23:03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: TDI,LPG

Postprzez gshock » wtorek, 19 sierpnia 2008, 07:13

to norma w polsce, dlatego co sie da trzeba robic samemu. ja juz nie chce mowic co odkrylem w ukladzie podcisnienia do wspomagania hamulcow we fiacie tak okolo 2 lata po "swapie" glowicy bo bedzie zwala ze mnie ...
ten sprzet to unikat na niszczenie turbin ma certyfikat
Avatar użytkownika
gshock
thebestest of SRTB
 
Posty: 1265
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:23
Lokalizacja: gdansk

Postprzez GaRaż » wtorek, 19 sierpnia 2008, 09:13

Powiem wam ze wiekszosc tych "kwiatkow" moze byc zrobiona przez uzytkownikow , skad ta teoria , otoz wiadomo ze scena hondowska jest bardzo rozwinieta , jest masa forumowych specjalistow i sobie daja rady jeden z drugim , pozniej wala mlotkami , naprawde mielismy juz u siebie nie jednego takiego druta(oczywiscie jak juz nie dalo sie nic zrobic to wizyta u nas) , nie mowiac o rorzadach dosc czesto skladanych na farbki :) (zapominajac w niektorych silnikach o walku balansowym) gdzie pasek napiety jak baranie jaja skutecznie pozbawia zywotnosci pompe wody a w niektorych wypadkach ostatecznie powoduje jej zblokowanie i przeskok paska , dalej tlumaczyc nie musze , mnostwo podobnych spraw.
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez szatek92 » wtorek, 19 sierpnia 2008, 13:23

Ja miałem ostatnio taki przypadek. Pracuje sobie w wakacje trochę w sklepie przy warsztacie, i przyjeżdża gościu, wchodzi do sklepu i pokazuje tarcze i mówi że każe identyczne dać do R19( którą przyjechał). My tak oglądamy te tarcze i coś nam nie pasuje bo takie trochę na VW wyglądają, wyciągami z magazyny takie same tarcze, ale w porównaniu z tymi pierwszymi nie zgadzał się rozstaw, a gościu obrócił tarcze o 30 stopni i mówi dobra mogą być tu się przewierci a tamto się zaślepi, nasze pytanie teraz czy chce klocki do tego, a on mówi że klocki też, a my to jakie pan miał do tych tarcz, wyciąga z kieszeni i pokazuje klocek a tam okładzin już prawie że niema, od dawna widać że metalem szorował, no ale dobra klocki też się znalazły. Gościu już zadowolony, zapłacił i chce wychodzić, my się pytamy, a na czym pan teraz przyjechał. A on na to że jego mechanior mu jakieś klocki wcisnął w zaciski i kazał wolno jechać. xD, no to my chce my to zobaczyć - do niego. A on proszę bardzo i co się okazało, z przodu nie ma tarcz a w zaciski powtykane jakieś klocki drewniane żeby tylko tłoczki nie wyleciały.

Trochę zafascynowani widokiem wróciliśmy do sklepu. Przed wieczorem przyjechała tym razem pani i tym samym samochodem, przyszła i mówi że poprosi jeszcze cylinderek na tył na jedną stronę, ok pani już wychodzi, a kolega się pyta, a jak przód już założony, jak się jeździ?, pani na to, że jeszcze nie założony bo nie było czasu, tylko teraz po cylinderek jej wolno kazali przyjechać, przygotowani poprzednim razem obejrzeliśmy co tam się z tyłu staneło, a z lewej strony cylinderka nie ma a przewód zaślepiony. Pani przytoczyła się właściwie bez hamulców jakieś 4-5 km.

Może jak się opowiada to jest to śmieszne, ale trzeba się zastanowić gdzie tu wyobraźnia u takich ludzi.
Avatar użytkownika
szatek92
Super user
 
Posty: 158
Dołączył(a): wtorek, 24 lipca 2007, 17:35
Lokalizacja: Warszawa/Rypin

Postprzez Arkadius » wtorek, 19 sierpnia 2008, 14:40

też miałem małego fuckupa u siebie we Fieście... jakoś tak kwietniu robiąc cała zawieche z przodu coś mnie tkneło zeby wymienić końcówki drążków tak zapobiegawczo i jechać na zbierzność bo i tak po wymianie wszystkich gum, amorów sprężyn (gleba) troche się wszystko rozjechało... no to co auto w góre lewa strona 15min końcówka wymieniona... prawa strona za cholere nie moge ruszyć kontry... po oczyszczeniu dokładnym końcówki i kontry zauwazyłem dziwne cos... przy dokładnym skontrolowaniu okazało się ze jakiś diagnosta robiąc poprzednio zbierzność chyba przerkecił kontre i stwierdził że zespawa kontre z końcówką i drążkiem na stałe a następnie to ladnie oszlifuje :roll: musze poszukać bo chyba gdzies to sobie zostawiłem na pamiątke :P
AM Performance - tel.691 401 590

RX-8
Vel Satis 2.0T
Arkadius
Forum Clubber
 
Posty: 525
Dołączył(a): sobota, 6 stycznia 2007, 19:08
Lokalizacja: Sępólno Krajeńskie
Auto: Vel Satis

Postprzez STELMI » wtorek, 19 sierpnia 2008, 15:15

gshock napisał(a):nie chce mowic co odkrylem w ukladzie podcisnienia do wspomagania hamulcow we fiacie tak okolo 2 lata po "swapie" glowicy bo bedzie zwala ze mnie ...

gadaj :P
https://www.facebook.com/pages/STELMACH/286353431402978
Avatar użytkownika
STELMI
thebestest of SRTB
 
Posty: 4023
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 23:03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: TDI,LPG

Postprzez gshock » wtorek, 19 sierpnia 2008, 18:28

krociec w nowej glowicy byl grubszy niz wezyk od serwa wiec super mechanik zamiast wymienic wezyk nacial go na koncu wzdluz obwodu i owinal tasma izolacyjna na kroccu.
hamulce hamowaly raz mocniej raz slabiej i nikt nie wiedzial czemu. w koncu po 2 latach wkurzylem sie na tyle ze rozebralem po komory silnika i odkrylem ten mega tuningowy wezyk.
i to wszystko w hiper firmie tuningowej przygotowujacej auta do rally crossu 8)
ten sprzet to unikat na niszczenie turbin ma certyfikat
Avatar użytkownika
gshock
thebestest of SRTB
 
Posty: 1265
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:23
Lokalizacja: gdansk

Postprzez Arkadius » wtorek, 19 sierpnia 2008, 18:38

wydaj nazwe :P takich wpadek nie ma co ukrywać :)
AM Performance - tel.691 401 590

RX-8
Vel Satis 2.0T
Arkadius
Forum Clubber
 
Posty: 525
Dołączył(a): sobota, 6 stycznia 2007, 19:08
Lokalizacja: Sępólno Krajeńskie
Auto: Vel Satis

Postprzez rulek » środa, 20 sierpnia 2008, 07:23

No chyba albo swiatek albo auto pro-tuning. Tak mi sie wydaje.
Avatar użytkownika
rulek
thebestest of SRTB
 
Posty: 1137
Dołączył(a): sobota, 25 listopada 2006, 09:39
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez gshock » środa, 20 sierpnia 2008, 08:17

nie no to akurat byl magic motorsport z grzybna k/kartuz - autor wielu sejow/cc do rc.
co ciekawe ten fuckup chlopaki popelnili 2 razy , 1 raz jak zakladali glowice a 2 raz jakis rok pozniej jak ja zrzucali i zakladali na obrobke kanalow i gniazd zaworowych 8)
i jeszcze za 2 razem sie pytali kto skladal bo uszczelki odwrotnie byly pozakladane i zaslanialy przelot miedzy kolektorem a glowica :lol:

u swiatka robilem walki rozrzadu i kolo zamachowe. kolo bylo oki do dzis jeszcze nie ucielo nog nikomu a krecone bylo pod 8tys rpm , z walkami bylo troche jaj podczas strojenia smt6 ale jakos poszlo, jezdzilo z efektem vteca'a zostaly tylko nierowne wolne ale to wynikalo juz z hardu walka i tego ze byl 1 walek a nie 2 i nie mozna bylo sobie pokrecic ssacym i wydechowym.bylem z niego zadowolony bo im wyzsze obroty tym bylo lepiej wcale nie puchly , mialem nawet wrazenie ze mam rev limiter za nisko

o auto pro tuning slyszalem tylko rozne straszne rzeczy np sej turbo i dalem spokoj z nimi sobie

w 200sx z remontem tez nie bylo wesolo ale to juz inna bajka...
ten sprzet to unikat na niszczenie turbin ma certyfikat
Avatar użytkownika
gshock
thebestest of SRTB
 
Posty: 1265
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:23
Lokalizacja: gdansk

Postprzez STELMI » środa, 20 sierpnia 2008, 15:43

gshock napisał(a):kolo bylo oki do dzis jeszcze nie ucielo nog nikomu


ja z "odelżania z wyważaniem" u Świątka koła jestem strasznie niezadowolony. Oni wogóle nie wyważają. Odelżyli na odwal z 15kg zaledwie 2,5 kg, gdzie np kumplowi w Koszalinie odelżyli i co najważniejsze wyważyli takie samo koło z 15kg na 5,5kg (czyli o 9,5kg a nie 2,5 jak u mnie)
https://www.facebook.com/pages/STELMACH/286353431402978
Avatar użytkownika
STELMI
thebestest of SRTB
 
Posty: 4023
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 23:03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: TDI,LPG

Re: Fuckupy mechaników

Postprzez wadel » środa, 20 sierpnia 2008, 16:27

STELMI napisał(a):miłej lektóry.Momentami sam nie wierzę w pomysłowość niektórych kowali


http://forum.tdi-tuning.pl/printview.ph ... &start=120


Sprinter wyjasnil :roll: Generalnie wciagajace ...
200KM 280Nm

Cyt. "Najlepiej kup sobie Impreze gotową w salonie
jak reszta japiszonów i koszulke z krokodylem ... "
Avatar użytkownika
wadel
Forum Clubber
 
Posty: 623
Dołączył(a): poniedziałek, 30 lipca 2007, 14:05
Lokalizacja: ... a stund :)
Auto: A4B7

Postprzez gshock » czwartek, 21 sierpnia 2008, 07:42

STELMI napisał(a):Oni wogóle nie wyważają.

nie masz w roznych miejscach na kole nawiertow??
ten sprzet to unikat na niszczenie turbin ma certyfikat
Avatar użytkownika
gshock
thebestest of SRTB
 
Posty: 1265
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:23
Lokalizacja: gdansk

Następna strona

Powrót do Off Topic