Brychu napisał(a):Dodam swoje trzy zdania na krzyż: Five nie przesadzaj. Było się można spodziewać, że w samej hali nic nikogo nie zaskoczy, hala jest niewielka, widać że coraz bardziej ogranicza rozmach imprezy, która ju na stałe wpisała się w kalendarz. Zaskoczeniem dla mnie in plus był Leon Cupra - nie tak hop dostać to auto z Iberii, były sportowe modele Renault, których bym się nie spodziewał, świetne hostessy, prezentacja nowego Suzuki, którego pewnie nikt nie zauważył, a jednak była. W tej hali nic więcej zrobić się nie da, a na i mprezę po prostu trzeba przyjść, popatrzyć, porozmawiać, zjeść karkówkę, pośmiać się, spotkać znajomych. Gdybyś na codzień czytał Auto Świat i jeździł Matizem w kredycie na 5 lat to na tej imprezie bardzo by Ci się podobało. Targetem takiej imprezy głownie jest szara część społeczeństwa, która w weekendy nie udaje się na wypoczynek do swojej wiejskiej rezydencji. Dla zwykłych kierowców było na co popatrzeć, dla nas była okazja aby się spotkać i też było na co popatrzeć - uważam więc że przesadzasz. Koncepcja wojny PP ciekawa, dobrze że coś się dzieje i ktoś traktuje to na poważnie (w przeciwieństwie do grupy Tombak Team). Imprezy organizowane przez CTPIK to po prostu imprezy regionalne na których trzeba być, zawsze się kogoś spotka, porozmawia i spędzi miło czas.
Jak jeszcze gdzieś między wierszami usłyszę malkontentów marudzących o kwotę 7 zł to chyba sam Wam po te 7 zł oddam, bo wstyd mi to czytać.
dobrze powiedziane, tym razem Ci wyszło




