rwd fwd czy awd?

Forum głowne SRTB

Moderatorzy: Brychu, Fiveopac

Postprzez Mav » poniedziałek, 10 września 2007, 08:30

Racja, elektroniczny pedał gazu ma czasem w elektronice wbite(szczegolnie auta bez zacięcia sportowego) przymykanie przepustnicy przy hamowaniu :( i wtedy nie ma zabawy... :?
Mav
 

Postprzez batman » poniedziałek, 10 września 2007, 22:23

jak już ktoś wspomniał o pedałach...m.in. po ich umiejscowieniu da się poznać, czy auto jest dobre czy nie. w niektórych używanie gazu przy redukcji i hamowaniu jest utrudnione.

a tak btw. tej luźnej nawierzchni fwd vs rwd to skąd to porównanie, bo z tego co wiem to raczej mało nowych rwd jeździ teraz w rajdach, przynajmniej w polsce.
a w końcu to samochód rwd dał rade zdobyć mistrzostwo świata kiedy już zaczynały dominować 4x4
batman
 

Postprzez Mav » poniedziałek, 10 września 2007, 22:40

To miedzy innymi moje własne doświadczenia.
Swojego czasu latałem dość ekstremalnie 309tką GTI na szutrach, zdazylo mi się też poużywać e30 w podobnych warunkach.

Główna istota to fakt, że jazda na czas gdy na kazdym wyjsciu trzeba odejmowac, by utrzymac się na drodze jest duzo trudniejsza w aucie RWD - w momentach gdy w bmw wciąz szedłem na "pół gazu" bo kazde mocniejsze dodanie wywalilo by mi tył do rowu, w FWD dociskalem smialo gaz do deski...
Wszystko moze mniej efektownie, ale czasowo efektywnie.

Jak chcesz podeprzec się wynikami z WRC, to porownaj czasy sprzed kilku lat ostrych kitkarów i nawet WRC na krętych asfaltowych drogach, gfdzie fury jeździły na gripie. Na niejednym odcinku FWD doklepało AWD...

A co do mistrzostwa świata...to raczej nie jest wymierna wskazówka - zbyt duza losowość, bo w grę wchodzi także awaryjność sprzętu i inne tego rodzaju czynniki.
Mav
 

Postprzez batman » poniedziałek, 10 września 2007, 23:19

na asfalcie to zdażało się również nie tak znowu dawno, ale już w epoce 4x4, że rwd wygrywały rajd WRC, ale to asfalt.

jednak chyba w zamierzchłych czasach, kiedy jeszcze nie wpadli na pomysł 4x4 to z reguły auta rwd były górą.
batman
 

Postprzez Mav » wtorek, 11 września 2007, 07:16

Nie wzoruj się na samych rajdach - to tylko przykłady i to ekstremalnych użyć samochodów i raczej na nich moich przyszłych zakupów bym nie opierał.

A jak juz chcesz się cofać do zamierzchłych czasów, to bądź sprawiedliwy - jakie mocne auta FWD poza Lancią Fulvia, Mini Cooperem i np. Saabem 96 wtedy jeżdziły w rajdach?

To byly czasy mocnych aut RWD i do czasu napędu quattro to one rządziły na drogach. A i tak nie raz mini, fulvia czy saab V4 potrafily pokazać "ząb" i co ciekawe właśnie na luźnych nawierzchniach (szczególnie śnieg). A to za sprawą faktu że w takich warunkach moc nie była czynnikiem decydującym o wygranej, a raczej sposob jej przeniesienia. Bo pamiętać trzeba też że auta FWD w tamtych czasach byly z natury słabsze (prawdopodobnie kłopoty w technologii wytwarzania przegubów kazała konstruktorom decydować by ich auta byly słabsze ale i lżejsze).

To historia, a dzisiaj? Nawet na naszym rodzimym podwórku chłopaki w S1600 za punkt honoru sobie stawiają żeby doklepać N-kowym lancerom... :mrgreen:
Mav
 

Postprzez ando » wtorek, 11 września 2007, 10:03

Mav napisał(a):
Jak chcesz podeprzec się wynikami z WRC, to porownaj czasy sprzed kilku lat ostrych kitkarów i nawet WRC na krętych asfaltowych drogach, gfdzie fury jeździły na gripie. Na niejednym odcinku FWD doklepało AWD...



tak tak pamietam ten okres jak dzis kiedy to poczatkujacy sebastian loeb na przednionapedowym jeszcze wtedy citroenie xsara wrecz roznosil czolowke wrc na kretych asfaltach i wygrywal rajdy... :mrgreen:
ando
 

Postprzez ando » wtorek, 11 września 2007, 10:05

widze ze temat sie ladnie rozkrecil az milo poczytac...
ando
 

Postprzez luke8 » wtorek, 11 września 2007, 13:22

Jesli juz tak sie podpieramy osiagnieciami z rajdow to trzeba brac pod uwage to ze auta rwd byly technologicznie duuzo dalej. Aktualnie na os wygrywaja albo mocne 4x4 (N4/A8/WRC) albo FWD gdy sprzyjaja warunki.
Na toze prozno szukac auta AWD przy mocach do 300-330KM wystepuja jeszcze FWD a generalnie wszelakiej masci RWD z roznym polozeniem silnika...
Batman skoro umiejscowienie silnika z tylu za osia jest takie ble to dlaczego porshe na rowni konkuruje z f360 w klasie NGT ??
www.tuning-studio.pl
koni bilstein eibach ebc brembo k&n JR
DBA ACL
Avatar użytkownika
luke8
Frequent User
 
Posty: 273
Dołączył(a): czwartek, 11 stycznia 2007, 23:42
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez batman » wtorek, 11 września 2007, 13:46

z tego samego powodu co drogowe wersje gt3rs konkurowały z 360cs. już ustaliliśmy powyżej, że umiejscowienie silnika to nie wszystko, dlaczego 911 jest takie dobre mimo tej wady, też już chyba pisałem (z resztą teraz ten silnik nie jest za osią). a jak uważasz, że coś takiego nie jest ble to pokłóć się z tymi, którzy ginęli na torach począwszy od lat 30stych w auto unionach (nawet Tazio Nuvolari miał problemy z tymi samochodami), aż po lata 70te również na drogach publicznych w 911 turbo.
batman
 

Postprzez luke8 » wtorek, 11 września 2007, 14:40

Skoro wysnuwasz takie ciekawe wnioski to najlepiej albo jezdzic tylko slabym FWD albo wcale....
www.tuning-studio.pl
koni bilstein eibach ebc brembo k&n JR
DBA ACL
Avatar użytkownika
luke8
Frequent User
 
Posty: 273
Dołączył(a): czwartek, 11 stycznia 2007, 23:42
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez batman » wtorek, 11 września 2007, 15:21

nie wysnuwam wniosków tylko przedstawiam fakty. wniosek to ty wysnułeś, ale to już Twoja sprawa czym jeździsz i jak to robisz
batman
 

Postprzez Mav » środa, 12 września 2007, 07:02

Co do podsterowności 911, owszem wczesne egzemplaze mialy szalony problem z racji dosyć nietypowego zachowania się samochodu w sytuacjach podbramkowych (zmora np. fiatów 126p czyli wielka podsterowność przechodząca w wielką nadsterowność której "punkt odniesienia" znajduje się bardzo daleko z tylu). Probowano zawieszeniem wyrównać ta wadę myślę ze po wielu latach się to udało.
jeśli uznajesz niskiego boxera nad tylnią osią za głupotę, to wytłumacz czemu konstruktorzy porsche są takimi idiotami że brną w tą ślepą uliczkę od wielu lat? Co więcej, wyczynowe torowe konstrukcje są oparte właśnie na tych wg. Ciebie błędnych konstrukcjach...

Troszkę wylałeś dziecko z kąpielą, opierając się na plotce z lat 70 o rzekomym "sprzęcie do owdowiania". Takie były samochody z lat 70 - wiotkie, ze słabymi hamulcami napędzane bardzo mocnymi motorami. Wystarczy przejrzec wszelkie lambo, ferrari, czy inne "supercars" z tamtych lat - samochody dla odważnych i naprawdę bardzo dobrych kierowców.

A torowa 911 ma bardzo dużą przewagę nad innymi autami - nisko polozony środek ciężkości i dociążoną tylnią oś, powodującą prawie likwidację nadsterowności przy każdym szybkim wyjściu z łuku, tam gdzie kierowca modeny musiał ostrożnie operować gazem, 911 cisneła już dawno na maxa.

A w teorię spiskową sztucznego osłabiania porsche caymana celowym brakiem szpery po prostu nie wierzę.
Mav
 

Postprzez batman » środa, 12 września 2007, 13:36

Mav napisał(a):jeśli uznajesz niskiego boxera nad tylnią osią za głupotę, to wytłumacz czemu konstruktorzy porsche są takimi idiotami że brną w tą ślepą uliczkę od wielu lat? Co więcej, wyczynowe torowe konstrukcje są oparte właśnie na tych wg. Ciebie błędnych konstrukcjach...

przecież oni sami przyznają, że nie był to najlepszy pomysł. gdyby to zmienili diametralnie, to 911 przestałaby być 911, a tego nikt by nie chciał. a co do wyścigówek, to chyba doskonale wiesz, dlaczego wyścigowa 911 musi mieć silnik w tym samym miejscu co drogowa.
Troszkę wylałeś dziecko z kąpielą, opierając się na plotce z lat 70 o rzekomym "sprzęcie do owdowiania". Takie były samochody z lat 70 - wiotkie, ze słabymi hamulcami napędzane bardzo mocnymi motorami. Wystarczy przejrzec wszelkie lambo, ferrari, czy inne "supercars" z tamtych lat - samochody dla odważnych i naprawdę bardzo dobrych kierowców.

sugerujesz może, że ja to wymyśliłem? :D między resztą tych samochodów a 911 były 2 zasadnicze różnice - silnik z tyłu i turbo dziura

A torowa 911 ma bardzo dużą przewagę nad innymi autami - nisko polozony środek ciężkości i dociążoną tylnią oś, powodującą prawie likwidację nadsterowności przy każdym szybkim wyjściu z łuku, tam gdzie kierowca modeny musiał ostrożnie operować gazem, 911 cisneła już dawno na maxa.
a widzisz, możliwe też że środek ciężkości silnika znajduje się już po właściwej stronie tylnej osi...

A w teorię spiskową sztucznego osłabiania porsche caymana celowym brakiem szpery po prostu nie wierzę.
a co może to przypadek?
zwróć uwagę na ofertę, wszystkie parametry caymana wpasowują się idealnie w lukę między boxterem a 911 - cena, pojemność silnika, moc, moment obrotowy, przyspieszenia, nawet czasy na torach. te samochody są w gruncie rzeczy bardzo podobne i gdyby przypadkiem stało się tak, że tańszy cayman jest lepszy i szybszy od 911 nikt by nie kupił podstawowej carrery.
batman
 

Postprzez --orzech-- » środa, 12 września 2007, 13:57

tylko ze w swicie bo bogatych kierownikow nikt nie uwaza caymana i boxtera jako porshe... uwaza sie ze te aua sie kupuje jak kogos nie stac na 911...
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"
--orzech--
srtb crew
 
Posty: 5479
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: E30S54/900Turbo/R100

Postprzez Fifi » środa, 12 września 2007, 14:58

Mav napisał(a):zmora np. fiatów 126p czyli wielka podsterowność przechodząca w wielką nadsterowność której "punkt odniesienia" znajduje się bardzo daleko z tylu
o tym kiedyś śp Kulig mówił: nauczenie sie trzymania przodu w malcu potem bardzo sie przydała w rajdówkach fwd
Fifi
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólne



cron