Sens tuningu - czyli temat na zimowe wieczory

Forum głowne SRTB

Moderatorzy: Brychu, Fiveopac

Postprzez GaRaż » wtorek, 26 grudnia 2006, 00:52

owiac iz dzielo Garage'u to dzielo DWÓCH sponsorów?

mow tez do konca, ze to tez podwojne koszty ;)
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez GaRaż » wtorek, 26 grudnia 2006, 00:56

Wszyscy mowicie o ladowaniu kasy jak o jakims interesie, ze sie pozniej nie zwroci , a to jest pasja-nie interes, wiec np. jak ktos za hobby ma np. zeglarstwo to lepiej zeby nie kupowal lodki bo mu sie nie zwroci :lol: lepiej plywac na oponie :lol: , prosze spojrzcie na to z perspektywy hobby-pasji , wiec Stelmi moze czas juz na rejsingowa emeryturke albo zmiane hobby na zbieranie kapselkow lub czegos tam innego nie pochlaniajacego tyle gotowki bo oczywsicie sie to nie zwroci.
bardzo często również ty Sławku zwracasz uwagę co kupiłem,

Zwracam ci uwage bo jak slysze pomysly o wsadzaniu tam GSI to mowie ci jakie beda tego konsekwencje, ze lepiej wtedy by bylo kupic hondzinke z vti.
Z drugiej strony to Stelmi masz racje, lepiej juz nikogo nie uprzedzac o pewnych faktach i nie doradzac, niech kazdy sie wyspi jak sobie posciele.
Ostatnio edytowano wtorek, 26 grudnia 2006, 01:40 przez GaRaż, łącznie edytowano 3 razy
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez STELMI » wtorek, 26 grudnia 2006, 00:57

GaRaż napisał(a):
owiac iz dzielo Garage'u to dzielo DWÓCH sponsorów?

mow tez do konca, ze to tez podwojne koszty ;)


Piwo i pizza się nie liczą :mrgreen:


EDIT: ta emeryturka to pewnie u mnie przyjdzie w tym samym czasie w jakim przyszła u Kajmana
https://www.facebook.com/pages/STELMACH/286353431402978
Avatar użytkownika
STELMI
thebestest of SRTB
 
Posty: 4023
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 23:03
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: TDI,LPG

Postprzez dave » wtorek, 26 grudnia 2006, 13:50

GaRaż napisał(a):Wszyscy mowicie o ladowaniu kasy jak o jakims interesie, ze sie pozniej nie zwroci , a to jest pasja-nie interes, wiec np. jak ktos za hobby ma np. zeglarstwo to lepiej zeby nie kupowal lodki bo mu sie nie zwroci lepiej plywac na oponie

dokladnie tak, tu nie mozna myslec w kategoriach ze to nigdy nie zaprocentuje i ze sie nie zwroci bo to z reguly nigdy sie nie zwraca ;) w poprzednie auto wpompowalem ok 12 tys a gdy zrobilem juz wszystko to co mialem w planach- auto poszlo na sprzedaz, mialem to szczescie ze znaczna czesc gratow wyciagnalem, a za reszte ktora zostawilem klient w znacznej czesci mi za nie zaplacil.. ale tu i tak nie o to chodzi, mam troche inna koncepcje na fure (choc marka i model bedzie ten sam), ja to traktuje jako zabawe i wiem ze nie jest to tanie ale powoli powoli sie wszystko porobi.. jestem pasjonatem tuningu.. mimo ze teraz fury jeszcze nie mam trafilem ostatnio na dobra oferte duzych hebli do auta takiego jakie chce kupic i bez chwili zastanowienia sobie je kupilem :P bo wiem ze i tak mi sie przydadza ;)
13,93 et 8)

-- E30 M3 KILER-- :P
dave
thebestest of SRTB
 
Posty: 1804
Dołączył(a): niedziela, 3 grudnia 2006, 13:38
Lokalizacja: kor

Postprzez ryba-1 » wtorek, 26 grudnia 2006, 14:24

patrzac na siebie moge stwierdezic ze jestem nienormalny. kupilem auto za grosze a wladowalem w nie tyle ze spokojnie kupil bym cos nowszego i ekonomicznego. co z tego ze chleje jak stary pijak, co z tego ze cos sie czasem rozwali. kocham to autko i wiem ze jezeli przyjdzie czas na rodzine to pojdzie do garazu i wyjedzie tylko w niedziele bo inaczej nie bedzie mnie na nie stac a do smigania po miescie sa auta sluzbowe :mrgreen: . nie jest to zaden super zapierdalacz ani nie wyglada jak auta z 2F&2F ale mi sie podoba i to jest najwazniejsze. wiekszosc ludzi juz wyrosla z szeroko pojetego tuningu-widac to po autach jakie mieli a jakie maja. nasuwa mi sie jedno pytanie: czy to byla prawdziwa pasja czy tylko sposob na lans........ wiem jedno jest pare osob ktore to kochaja i zrobia wszystko zeby miec takie auto jakie sobie wysnia a reszta........ Nikigo nie neguje kazdy robi co chce ale sa jeszcze marzenia..
Wesolych swiat 8)
ryba-1
Forum Killer
 
Posty: 926
Dołączył(a): środa, 6 grudnia 2006, 22:48
Lokalizacja: BDG
Auto: bmw

Postprzez KOZI » wtorek, 26 grudnia 2006, 14:39

ryba-1 napisał(a):patrzac na siebie moge stwierdezic ze jestem nienormalny. kupilem auto za grosze a wladowalem w nie tyle ze spokojnie kupil bym cos nowszego i ekonomicznego. co z tego ze chleje jak stary pijak, co z tego ze cos sie czasem rozwali. kocham to autko i wiem ze jezeli przyjdzie czas na rodzine to pojdzie do garazu i wyjedzie tylko w niedziele bo inaczej nie bedzie mnie na nie stac a do smigania po miescie sa auta sluzbowe :mrgreen: . nie jest to zaden super zapierdalacz ani nie wyglada jak auta z 2F&2F ale mi sie podoba i to jest najwazniejsze. wiekszosc ludzi juz wyrosla z szeroko pojetego tuningu-widac to po autach jakie mieli a jakie maja. nasuwa mi sie jedno pytanie: czy to byla prawdziwa pasja czy tylko sposob na lans........ wiem jedno jest pare osob ktore to kochaja i zrobia wszystko zeby miec takie auto jakie sobie wysnia a reszta........ Nikigo nie neguje kazdy robi co chce ale sa jeszcze marzenia..
Wesolych swiat 8)


Ryba dobrze to wszystko ujałeś...
Stelmi a jeżeli masz czy miałes plany wsadzić do corsy GSI to chyba to wogóle nia pasuje do Twojej wypowiedzi i przeczy temu co piszesz?!
KOZI
 

Postprzez GaRaż » wtorek, 26 grudnia 2006, 14:59

dokladnie tak, tu nie mozna myslec w kategoriach ze to nigdy nie zaprocentuje i ze sie nie zwroci bo to z reguly nigdy sie nie zwraca w poprzednie auto wpompowalem ok 12 tys a gdy zrobilem juz wszystko to co mialem w planach- auto poszlo na sprzedaz, mialem to szczescie ze znaczna czesc gratow wyciagnalem, a za reszte ktora zostawilem klient w znacznej czesci mi za nie zaplacil.. ale tu i tak nie o to chodzi, mam troche inna koncepcje na fure (choc marka i model bedzie ten sam), ja to traktuje jako zabawe i wiem ze nie jest to tanie ale powoli powoli sie wszystko porobi.. jestem pasjonatem tuningu.. mimo ze teraz fury jeszcze nie mam trafilem ostatnio na dobra oferte duzych hebli do auta takiego jakie chce kupic i bez chwili zastanowienia sobie je kupilem bo wiem ze i tak mi sie przydadza

Choc jeden zrozumial o co mi biega :). Nie ma juz w bydzi pasjonatow w temacie tuningu, o to mi chodzi, za to patrzac na rynek car audio to jest ich mnostwo. Laduja oni kupe $$$ bo sa pasjonatami, to idz Stelmi powiedz im zeby wsadzili seryjne radyjka i glosniki bo i tak im za to nikt nie zwroci gdby chcieli sobie wsadzic z czasem jeszcze lepszy sprzecik. Pasja panowie, to nie jest interes , ktory sie zwraca, choc w przypadku tuningu zapewne przy sprzedazy duza czesc sie zwraca.
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez dave » wtorek, 26 grudnia 2006, 15:26

GaRaż napisał(a):Choc jeden zrozumial o co mi biega
;)
dla mnie tuning jest jak choroba i trzeba tez rozumiec cala idee tego slowa bo tuning to nie tylko wykorzystywanie potencjalu motoru a takze dbalosc o bezpieczenstwo (heble, zawias etc) ja juz wiem ze do konca zycia bede sie w to bawil bo to choroba niewyleczalna ;)
13,93 et 8)

-- E30 M3 KILER-- :P
dave
thebestest of SRTB
 
Posty: 1804
Dołączył(a): niedziela, 3 grudnia 2006, 13:38
Lokalizacja: kor

Postprzez DoRiS » wtorek, 26 grudnia 2006, 17:38

dave napisał(a): ja juz wiem ze do konca zycia bede sie w to bawil bo to choroba niewyleczalna ;)


to zdanie Bardzo mi sie PODOBA :mrgreen: <brawo>
widze że niektórzy sie z tego wyleczyli czytajac te wypociny odechciało sie modyfikowanie swoich auto widocznie sie starzeja albo tuning wyścigi spoty były tylko krótkim sposobem na spędzanie wolnego czasu i checią pokazania sie!!
wiadomo ze to sie nigdy nie zworci ale nie we wszystkim trzeba szukać sposobu na zarobienie jakiejs kasy mozna robić to tylko i wyłącznie dla siebie dla własnej przyjemnosci!!
ja wiem ze u mnie zawsze bedzie "coś innego" stało w GaRażu ;) nawet jako drugie auto w sumie bede dożył do tego zeby to Auto było własnie jako takie... drugie! auto którym mozna sobie od czasu do czasu sprawić odrobine przyjemnosci płynącej z jazdy...
GaRaż cenie za swą wytrwałość w dążeniu do zrobienia rakiety ;)
widząc takie podejscie do Tuningu nie można sie dziwic ze w bydgoszczy jest jak jest... (czyt. CHUJOWO)
DoRiS
Frequent User
 
Posty: 287
Dołączył(a): czwartek, 30 listopada 2006, 04:04
Lokalizacja: m. Sexu&Biznesu

Postprzez weede » wtorek, 26 grudnia 2006, 18:08

Hmm tak czytam i czytam...i pewnie jak wszyscy mam mieszane uczucia. Jak Brychu wspomniał jestem młody, podjarany i w ogóle i mam nadzieje, ze tak pozostanie i to nie tylko w tej dziedzinie, bo uwazam , ze pasja i konsekewncja w dązeniu do celu to super cecha (która btw bardzo cenie u innych) Jak wiecie studenci w naszym kraju nie maja najłatwiej (szczególnie ciężkich kierunków na państwowych uczelniach :P ) i praktycznie jedyna możliwościa zarobienia na zabawki jest lato. Wiec ja cały czas uważam, ze to co jest teraz czyli. rodzicowy Pug, którym moge śmigać stawia mnie w i tak komfortowej sytuacji, ze moge jeżdzić i sie uczyć. No a potem, czyli po studiach moze być juz tylko lepiej...patrz mgr inż G-Shock :lol:

Dobra ale do rzeczy :D ja podchodze do tego tak, ze tuning to bedzie kasa wywalona w przysłowiowe błoto (tak jak np. dobry sprzet Hi-Fi ) ale nic innego nie przyniesie takich emocji. Bardzo pomaga przy tym wsparcie swojej kobiety, bez tego sobie nie wyobrażam przeznaczania kupe kasy na mody( jestem pantoflem ? :lol: )
Chlopacy nie pierdolmy tylko robmy/kupujmy szybkie fury :mrgreen:
weede
Administrator
 
Posty: 4757
Dołączył(a): środa, 22 listopada 2006, 12:30
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: C55

Postprzez Brychu » wtorek, 26 grudnia 2006, 18:53

Gdzieś zgubiliście meritum mojego postu: napisałem w swoim przypadku tuning i modyfikacje tak, ale nie za wszelką cenę, czyli w momencie gdy będą pieniądze to jak najbardziej tak.
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Kamil Wolski » wtorek, 26 grudnia 2006, 19:04

Hm są pasje które są dochodowe, a są takie na których się "traci" kasę. Napisałem to w cudzysłowie bo "strata" jest w tym przypadku pojęciem względnym, bo dla przeciętnego człowieka wydanie np 2000 na wydech i uzystanie z tego powiedzmy 5KM i ładnego dźwięku to nic innego jak wyrzucenie kasy w błoto, ale dla innych jest to duży zysk, i gdyby musieli, wydaliby drugie tyle.

Auta to akurat pasja która w dużym stopniu się nie zwraca. Ładujemy kase, ale to wszystko się zużywa, przy sprzedaży nie wyciągniemy tego co władowaliśmy ale... każdy który się tym interesuje to chyba o tym wie, prawda? Nie powiecie mi, że ktoś z Was ładując kase w auto miał nadzieję, że jakimś sposobem ona się zwróci?

Jeśli komuś żal kasy, niech jeździ STOCK'iem, nikt tego przecież nie broni, lub znajdzie inną pasję. Ja np pasjonuję się fotografią która może stać się dochodową sprawą (mimo, że przyjemna), ale również w miare możliwości będę się starał kupić auto takie jak mi się marzy i ładować w nie ile tylko będę mógł.

Podsumowująć - pasja to pasja - niektóre dochodowe inne nie, ale tak to już jest. Biorąc się za jakiś temat, znamy jego konsekwencje i jeśli się na nie godzimy, brniemy w temat dalej, jeśli nie, lepiej jak najszybciej zrezygnować.
Kamil Wolski
thebestest of SRTB
 
Posty: 2016
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:37
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez dave » wtorek, 26 grudnia 2006, 19:36

weede napisał(a):Dobra ale do rzeczy ja podchodze do tego tak, ze tuning to bedzie kasa wywalona w przysłowiowe błoto
wg mnie niezbyt dobre podejscie do sprawy, poniewaz moze w przyszlosci bedziesz mial mozliwosci zbudowania czegos szybkiego a z takim podejsciem uwazam ze na rzeczy drogie i nie zawsze dodajace sporo mocy/bezpieczenstwa autu bedzie ci szkoda siana ;) niestety nie wszystkie modyfikacje przynosza moc a trzeba je zrobic budujac cos szybkiego ale to wszystko potem procentuje ;)
weede napisał(a):Bardzo pomaga przy tym wsparcie swojej kobiety, bez tego sobie nie wyobrażam przeznaczania kupe kasy na mody( jestem pantoflem ? )

oo... to dobra kobita ;) bo ja swoje poprzednie auto zaczalem modyfikowac dopiero po rozstaniu z moja panna :lol: dla mnie kobieta i tuning to 2 kolidujace ze soba w znacznym stopniu fronty :lol: no chyba ze trafie na taka jak ty ;)
dave
thebestest of SRTB
 
Posty: 1804
Dołączył(a): niedziela, 3 grudnia 2006, 13:38
Lokalizacja: kor

Postprzez weede » wtorek, 26 grudnia 2006, 19:53

dave napisał(a):drogie i nie zawsze dodajace sporo mocy/bezpieczenstwa autu bedzie ci szkoda siana ;)

szkoda moze i będzie ale raczej rozsądnie podejde do sprawy, heble przy moim silniczku już sie grzeja, wiec co dopiero jakby tam bylo cos wiecej ;)

dave napisał(a):dla mnie kobieta i tuning to 2 kolidujace ze soba w znacznym stopniu fronty :lol: no chyba ze trafie na taka jak ty ;)

szczerze to narazie nie ma sie czym chwalic :lol: zobaczymy pozniej 8)

PS. Dave to Twoje Subru niebieskie obklejone w barwach 555 ? Dzisiaj sie z nim "ścigałem" i robi wrazenie.
weede
Administrator
 
Posty: 4757
Dołączył(a): środa, 22 listopada 2006, 12:30
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: C55

Postprzez GaRaż » wtorek, 26 grudnia 2006, 19:58

Masz racje Dave, jak furke sobie powkrecamy do 9200 RPM to od razu banan wyskakuje na twarzy :),jak sie szybko samochod dokreca, jak czujesz te przyspieszenie, jak fura prowadzi sie w zakrecie, to wszystko jest bezcenne a za inne zaplacisz $$$$ :) , duzo ludzi nie doswiadczyla tego uczucia i nie wie co to jest, wiec plynie gadka ze szkoda siana bo nigdy tego nie doswiadczyli, a wierzcie mi ze te wymienione elementy w pelni rekompensuja poniesione koszty.
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólne



cron