owiac iz dzielo Garage'u to dzielo DWÓCH sponsorów?
mow tez do konca, ze to tez podwojne koszty
bardzo często również ty Sławku zwracasz uwagę co kupiłem,
GaRaż napisał(a):owiac iz dzielo Garage'u to dzielo DWÓCH sponsorów?
mow tez do konca, ze to tez podwojne koszty
GaRaż napisał(a):Wszyscy mowicie o ladowaniu kasy jak o jakims interesie, ze sie pozniej nie zwroci , a to jest pasja-nie interes, wiec np. jak ktos za hobby ma np. zeglarstwo to lepiej zeby nie kupowal lodki bo mu sie nie zwroci lepiej plywac na oponie
ryba-1 napisał(a):patrzac na siebie moge stwierdezic ze jestem nienormalny. kupilem auto za grosze a wladowalem w nie tyle ze spokojnie kupil bym cos nowszego i ekonomicznego. co z tego ze chleje jak stary pijak, co z tego ze cos sie czasem rozwali. kocham to autko i wiem ze jezeli przyjdzie czas na rodzine to pojdzie do garazu i wyjedzie tylko w niedziele bo inaczej nie bedzie mnie na nie stac a do smigania po miescie sa auta sluzbowe. nie jest to zaden super zapierdalacz ani nie wyglada jak auta z 2F&2F ale mi sie podoba i to jest najwazniejsze. wiekszosc ludzi juz wyrosla z szeroko pojetego tuningu-widac to po autach jakie mieli a jakie maja. nasuwa mi sie jedno pytanie: czy to byla prawdziwa pasja czy tylko sposob na lans........ wiem jedno jest pare osob ktore to kochaja i zrobia wszystko zeby miec takie auto jakie sobie wysnia a reszta........ Nikigo nie neguje kazdy robi co chce ale sa jeszcze marzenia..
Wesolych swiat
dokladnie tak, tu nie mozna myslec w kategoriach ze to nigdy nie zaprocentuje i ze sie nie zwroci bo to z reguly nigdy sie nie zwraca w poprzednie auto wpompowalem ok 12 tys a gdy zrobilem juz wszystko to co mialem w planach- auto poszlo na sprzedaz, mialem to szczescie ze znaczna czesc gratow wyciagnalem, a za reszte ktora zostawilem klient w znacznej czesci mi za nie zaplacil.. ale tu i tak nie o to chodzi, mam troche inna koncepcje na fure (choc marka i model bedzie ten sam), ja to traktuje jako zabawe i wiem ze nie jest to tanie ale powoli powoli sie wszystko porobi.. jestem pasjonatem tuningu.. mimo ze teraz fury jeszcze nie mam trafilem ostatnio na dobra oferte duzych hebli do auta takiego jakie chce kupic i bez chwili zastanowienia sobie je kupilem bo wiem ze i tak mi sie przydadza
GaRaż napisał(a):Choc jeden zrozumial o co mi biega
dave napisał(a): ja juz wiem ze do konca zycia bede sie w to bawil bo to choroba niewyleczalna

wg mnie niezbyt dobre podejscie do sprawy, poniewaz moze w przyszlosci bedziesz mial mozliwosci zbudowania czegos szybkiego a z takim podejsciem uwazam ze na rzeczy drogie i nie zawsze dodajace sporo mocy/bezpieczenstwa autu bedzie ci szkoda sianaweede napisał(a):Dobra ale do rzeczy ja podchodze do tego tak, ze tuning to bedzie kasa wywalona w przysłowiowe błoto
weede napisał(a):Bardzo pomaga przy tym wsparcie swojej kobiety, bez tego sobie nie wyobrażam przeznaczania kupe kasy na mody( jestem pantoflem ? )
dave napisał(a):drogie i nie zawsze dodajace sporo mocy/bezpieczenstwa autu bedzie ci szkoda siana
dave napisał(a):dla mnie kobieta i tuning to 2 kolidujace ze soba w znacznym stopniu frontyno chyba ze trafie na taka jak ty