pitol napisał(a):Nie można ruszyć z fałteka więc jak
mozna.... widzialem juz takich paru modeli co ruszali i juz w momencie ruszania zapinal sie vtec, nie jestem do konca pewien ale chyba koziego tez widzialem jak tak robi
ten sprzet to unikat na niszczenie turbin ma certyfikat
pitol napisał(a):VTEC sie włącza, jak prędkosć auta przekroczy 30 km/h
nie wiem nie znam sie ale bedac tu i tam pare razy widzialem startujace hondy i w momencie uslizgu inicjujacego ruszanie zapinal sie vtec.
z tego co udalo mi sie podluchac to metoda ta jest dosc mocno sprzeglojebna
ten sprzet to unikat na niszczenie turbin ma certyfikat
Cały problem z ruszaniem w b16 jest taki ze poniej5 tys auto zamula, a powyżej 5 tys auto pali kapcia jak oszalałe. Faktycznie najlepszą metodą jest start z katunkiem sprzęgła.
Bo Stelmi zamulił Ale bedzie jeszcze napewno okazja A gshock co Ty wogóle za temat założyłeś, hehe. Nawet nie przyszła do głowy by mi taka opcja a pozatym sie nie da, chyba.... A nawet jak tak to co to za sens ruszac z 6 tys obrotów to by sie z miejsca nie ruszyło, jak z 3-4 sie uda w miare złapać przyczepność to już sukces...
KOZI napisał(a):A nawet jak tak to co to za sens ruszac z 6 tys obrotów to by sie z miejsca nie ruszyło, jak z 3-4 sie uda w miare złapać przyczepność to już sukces...
a to mam pytanie...jak ruszacie na starcie z kimś to patrzycie na obrotomierz??Wytlumaczy mi to ktoś...pom rządny wiedzy!