Pitol, kiedyś podchodziłem do sprawy tak ja Ty - ze strachu był FireWall (oczywiście nie Windowsowski bo to obejść potrafi każdy wirus

) i do tego Antyvir. Minęło trochę czasu, FW poszedł do kosza, a AV jest cały czas wyłączony. Wirów nie łapie wcale... Dlaczego? Odpowiednio dobieraj strony, to nie będziesz miał syfu. A prawda jest taka, że jeśli będziesz miał dostać wira w dzisiejszych czasach, nie ma na to ochrony. Wiem coś o tym

.