Nie znam tego konkretnego auta i nie wiem co tam bylo, a co nie bylo zrobione, ale seryjne hamulce w hondach z tych lat to z reguly smietnik. Tarcze na przod wychodzily w 3 rozmiarach 231mm (moja wersja

), 242mm dla 1,5 i niektorych 1,6 (do 125KM), i 262mm dla 160KM silnika. Dosc powiedziec, ze takie to ja mam teraz na tyle.
Oraz przegladalem kiedys watek chyba tego drugiego civica ktory tam sie scigal, tam jest powycinane wszystko co sie da doslownie, a nie tylko wyrzucony zapas i kanapa. Wiec jazda takim czyms bez klatki to "swietny pomysl".
No i okazuje sie, ze hamowac tez trzeba umic;)