To ze sie chcemy z Jarkiem poscigac we dwoch, nie oznacza od razu ze chcemy zrobic destruction derby.
Wyprzedzic jak jeden jedzie wolno a drugi szybko to problem na takich malych torach, a co dopiero jak sa zblizone predkosci.
Zreszta Torun musialbym troche bardziej poznac zanim sie tam rzuce na jakies sciganki. Bo ja tu miejsc do wyprzedzania nie widze:



