Profanacja

Tutaj będą przenoszone tematy off-topicowe

Moderatorzy: Brychu, Fiveopac

Postprzez pitol » poniedziałek, 16 kwietnia 2007, 21:48

Aaaa no to fakt. Ostatnio kumplowi zabrakło beni i nalałem w butelke 2l z dystrybutora, to mi jakies kółka z tłustego czegoś pływały po powierzchni. To tak ma być ?
Senna ... Aceleramos Juntos O Tetra E Nosso !
Avatar użytkownika
pitol
Frequent User
 
Posty: 468
Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 09:31
Lokalizacja: Winowrocław

Postprzez gshock » poniedziałek, 16 kwietnia 2007, 22:33

pitol napisał(a):to mi jakies kółka z tłustego czegoś pływały po powierzchni. To tak ma być


noo pompe paliwa i wtryski trzeba czyms smarowac ;)
ten sprzet to unikat na niszczenie turbin ma certyfikat
Avatar użytkownika
gshock
thebestest of SRTB
 
Posty: 1265
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:23
Lokalizacja: gdansk

Postprzez pitol » wtorek, 17 kwietnia 2007, 07:07

Ja tam nie wiem. Nigdy wcześniej nie lałem benzyny do butelki
Senna ... Aceleramos Juntos O Tetra E Nosso !
Avatar użytkownika
pitol
Frequent User
 
Posty: 468
Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 09:31
Lokalizacja: Winowrocław

Postprzez Mav » wtorek, 17 kwietnia 2007, 12:57

Gshock się nabijał - materiał olejopodobny powinien się ładnie rozpuścic w benzynie - do smarowania zaworów wykręconych w kosmos maluszków nieraz używało się oleju rycynowego dodanego do benzyny. Do lotniczej to normalka ze lało się miksol.
A jeśli po wierzchu pływały "oczka" jak w rosole to chmmm ciekawostka - woda to to nie może być, bo jest cięższa od benzyny.
Tak czy owak prawdopodobnie zalałeś coś z dna zbiorników stacji (moze mieli koncówkę).

A w dyskusji: samochód naeży kupować do swoich możliwości finansowych i przebiegów nim dokonywanych. Jeśli jest to duża limo zsilnikiem V8 i samo spalanie mnie juz przeraża, to zapewne przerażać mnei powinien remont takiego silnika, lub osprzętu do niego.
Benzyna to nie wszystkie koszty jakie się ponosi podczas eksploatacji samochodów. Szczególnie jeśli interesują nas rozwiązania typu "power". Nie a sensu dyskutować o jakichś wydumanych rozwiązaniach które mocy nie odbierają (lpg bez zwężki) bo to są koszty (np. sekwencja) które wolałbym w co innego włożyc...

Odwolujesz się Rulek do inteligencji rozumu itp innych. Ale sam spróbuj zrozumieć osoby, które np. jeżdzą tylko 1.5 tyś km miesięcznie średnio palącym samochodem i wolą mieć bezproblemową jazdę, nawet kosztem dokładania kilku złotych do każdych przejechanych 100km. A koszt porządnej instalacji to 1/4 ceny ich auta.
Nie lepiej odlozyć na jakiś mod, albo ewentualnie remont silnika/zawieszenia itp. ?

Podsumowując, uważam że Gaz, to alternatywa (pomijam ludzi robiących ogromne przebiegi) dla ludzi, którzy chcieliby kupić samochód ponad swoją miarę. Przypominam jednak iż spalanie to nie jedyny element określający czy dany samochód jest tanszy lub droższy w eksploatacji...
Mav
 

Postprzez --orzech-- » wtorek, 17 kwietnia 2007, 13:21

nudzicie i tyle!
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"
--orzech--
srtb crew
 
Posty: 5479
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: E30S54/900Turbo/R100

Postprzez rulek » wtorek, 17 kwietnia 2007, 13:30

Mav ja doskonale rozumiem tych ludzi o ktorych napisales, nie rozumiem jedank ludzi ktorzy rozglaszaja oraz tych ktorzy powielaja stereotyp na lewo i prawo, ze lpg w tym konkretnie przedstawionym modelu to profanacja. To mnie zirytowalo, stad cala dyskusja.
Avatar użytkownika
rulek
thebestest of SRTB
 
Posty: 1137
Dołączył(a): sobota, 25 listopada 2006, 09:39
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez GaRaż » wtorek, 17 kwietnia 2007, 13:33

rulek napisał(a):Mav ja doskonale rozumiem tych ludzi o ktorych napisales, nie rozumiem jedank ludzi ktorzy rozglaszaja oraz tych ktorzy powielaja stereotyp na lewo i prawo, ze lpg w tym konkretnie przedstawionym modelu to profanacja. To mnie zirytowalo, stad cala dyskusja.

Dla mnie profanacja to gazownia w silnikach serii TypeR :D , chyba jebnol bym ze smiechu jakbym zobaczyl NSXa z gazownia :P ;)
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez pitol » wtorek, 17 kwietnia 2007, 13:37

Garażowcy a właśnie jak to jest z typi TypeR'ami. Jak one by zniosły gaz ? Z tego co natenczas wiem, to w B16B trzeba stosować najlepszą polską bene, zeby stukania nie było. Jak by taki silnik zareagowął na gaz ?
Senna ... Aceleramos Juntos O Tetra E Nosso !
Avatar użytkownika
pitol
Frequent User
 
Posty: 468
Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 09:31
Lokalizacja: Winowrocław

Postprzez --orzech-- » wtorek, 17 kwietnia 2007, 13:45

nie zdazyl by zareagowac bo by ci slawek wbil noz w placy zanim byc go po raz pierwszy na gazie odpalil ;)
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"
--orzech--
srtb crew
 
Posty: 5479
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: E30S54/900Turbo/R100

Postprzez GaRaż » wtorek, 17 kwietnia 2007, 14:02

--orzech-- napisał(a):nie zdazyl by zareagowac bo by ci slawek wbil noz w placy zanim byc go po raz pierwszy na gazie odpalil ;)

hehe dokladnie , kosa w plecy :lol: :lol: :lol: :P ;)

wszystkie silniki z serii TypeR maja podane przez producenta ze musza smigac na 98 (bynajmniej te europejskie), z racji tego iz w wersjach JDM zaplony sa przyspieszone i CR jest podniesione producent zaleca 100 , czyli u nas 99(chyba tylko jest shell V power racing), koniec informacji hehe , jak kupicie sobie TypeR-y to przyjedziecie do GaRazu na serwis :) i wszystko bedzie banglac tak jak trzeba :)
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez pitol » wtorek, 17 kwietnia 2007, 14:11

--orzech-- napisał(a):nie zdazyl by zareagowac bo by ci slawek wbil noz w placy zanim byc go po raz pierwszy na gazie odpalil ;)


Nie no ja nie mam zamiaru gazować. A jak już mowa o gazie, to coś w tym jest, że to W POLSCE łajno. Sekwencja moze i daje rade, ale mechanik co u niego robie samochod rozbieral juz kilka silników po gazie. jeden ostatnio jak spręzyny zmieiałem mi pokazywał jak tłoki latały w cylindrach to masakra :lol: Oczywiście instalacja z mixerem, bo to golf 2 był :D
Senna ... Aceleramos Juntos O Tetra E Nosso !
Avatar użytkownika
pitol
Frequent User
 
Posty: 468
Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 09:31
Lokalizacja: Winowrocław

Postprzez Mav » środa, 18 kwietnia 2007, 06:45

Z gazem, szczególnie z mikserem jest jeden problem - spala się w naprawde ubogich stosunkach, duzo uboższych niż rozsądna stechiometryczna. Mówiąc na wprost - na za ubogiej mieszance benzynowej silnik nie odpali - zasilany bardzo ubogo gazem silnik traci na mocy, ale odpala.
Jaki jest tego wynik? Że ludzie (a często i nierozsądni gazownicy) skręcają na max ubogo, żeby jeszcze bardziej oszczędzić - silnik słabnie ale jeszcze jakoś jedzie, a oni się chwalą ze mają instalkę palącą tyle samo benzyny co gazu.
Nikogo nie obchodzi w tym momencie, że uboga mieszanka LPG spala się w dużo wyższej temperaturze, że nie chłodzone zawory dolotowe się niebezpiecznie nagrzewają (nie wsponę o wydechowych,ani o fakcie braku właściwości smarowania LPG). Temperatura musi jednak gdzies ujsc - pierwsze dostają popalić pierścienie.
Generalnie to nie jest do konca wina gazu, a raczej jego obsługi.
A mit powstaje że LPG zajechało silnik...

Co nie zmienia faktu, że LPG nie jest racze sposobem na uzdrowieniem silnika, szczególnie że od tego moentu benzyna jest w nim żadkim goscie :( :(
Mav
 

Postprzez GaRaż » środa, 18 kwietnia 2007, 08:51

Mav napisał(a):Z gazem, szczególnie z mikserem jest jeden problem - spala się w naprawde ubogich stosunkach, duzo uboższych niż rozsądna stechiometryczna. Mówiąc na wprost - na za ubogiej mieszance benzynowej silnik nie odpali - zasilany bardzo ubogo gazem silnik traci na mocy, ale odpala.
Jaki jest tego wynik? Że ludzie (a często i nierozsądni gazownicy) skręcają na max ubogo, żeby jeszcze bardziej oszczędzić - silnik słabnie ale jeszcze jakoś jedzie, a oni się chwalą ze mają instalkę palącą tyle samo benzyny co gazu.
Nikogo nie obchodzi w tym momencie, że uboga mieszanka LPG spala się w dużo wyższej temperaturze, że nie chłodzone zawory dolotowe się niebezpiecznie nagrzewają (nie wsponę o wydechowych,ani o fakcie braku właściwości smarowania LPG). Temperatura musi jednak gdzies ujsc - pierwsze dostają popalić pierścienie.
Generalnie to nie jest do konca wina gazu, a raczej jego obsługi.
A mit powstaje że LPG zajechało silnik...

Co nie zmienia faktu, że LPG nie jest racze sposobem na uzdrowieniem silnika, szczególnie że od tego moentu benzyna jest w nim żadkim goscie :( :(

no i gaz nie ma takich wlasciwosci smarujacych jak etylina i ropka
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Mav » środa, 18 kwietnia 2007, 12:37

Dokładnie to miałem na myśli pisząc o nie chłodzeniu zaworów i ich nie smarowaniu.
LPG to zło konieczne, decyzja o jego instalacji dyktuje jedynie ekonomia. Sami wszyscy wiemy że żadko jest to dobry doradca, jeśli chodzi o silniki.

Oczywiście, jest pewna granica pojemności (jak dla mnie to powyżej 3000ccm) gdzie średnie spalanie zaczyna oscylować wokół 18 litrów i więcej (w mieście) i człowiek zaczyna sie zastanawiać nad instalką.
Ale panowie, odpowiedzy sobie szczerze na pytanie: czy nas stać na takie samochody? Sam mam samochód palący dużo (miasto 12-13) - przy tym spalaniu po prostu wielu zakłada instalację LPG, a ja wychodzę z założenia że lepiej dokładać do tego samochodu co przy tankowaniu jeszcze raz tyle, niż niszczyć silnik nie fabrycznymi modyfikacjami zasilania.

Gdyby mnie na to nie bylo stać, to nie powinienem takiego samochodu kupować. A co robi wiele osób? Kupuje ponadstan i niszczy orginalność zasilania i tak zaczyna się początek końca fajnych samochodów...

Bo jedno jest pewne, nie ma szybkich,fajnych samochodów które są jednocześnie ekonomiczne.
Mav
 

Postprzez MacMax » środa, 18 kwietnia 2007, 13:04

Bo jedno jest pewne, nie ma szybkich,fajnych samochodów które są jednocześnie ekonomiczne.


To prawda. Ale musze sie nie zgodzic, ze do szybkich samochodow sie gazu nie zaklada. Wlasnie sie zaklada, tyle ze miesza sie on z paliwem w okreslonych ilosciach, - no bo przyznajcie ze NO2 to tez gaz :mrgreen:
Think ! Feel ! Drive !
Avatar użytkownika
MacMax
Frequent User
 
Posty: 379
Dołączył(a): środa, 24 stycznia 2007, 17:25
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: Pug106 Rallye/Sport

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Off Topic