Już kapuję o co w tym wszystkim chodzi. Układ chłodzenia działał w jak najlepszym porządku, a jedynie korek nie zdążył upuścić ciśnienia po bardzo ostrym (jak na to auto) poganianiu i zaraz po wlocie w zabudowany wywaliło króćce (bo to właściwie "wybuchło" w tej 21-letniej chłodnicy). Mój okład jest zbudowany tak, że przepływ do zbiorniczka z obudowy termostatu jest otwarty non stop, jedynie wywalenie płynu ze zbiorniczka na zewnątrz następuje po wybiciu korka tego zbiorniczka przy 140psi.
A propos strojenia - na razie jeżdżę z odpiętą elektroniką (brak ssania, optymalnego wzbogacenia mieszanki pod obciążeniem itd.), jednak przy roboczej tmp. pracy układ wtryskowy pracuje na parametrach najbliższych optymalnym (bez sygnałów z czujników), czysto mechanicznie ... coś jak gaźnik wielopunktowy (a dokładnie jest to Bosch Ke-jetronic)

.
W każdym razie dzięki Gorliś za poradę i wykład z zasady działania, przynajmniej wiem już na co się zdecydować.