weede napisał(a):napisze coś pod wieczór, generalnie chęci Prezesa PZMotu na kuj-pom nie wystarczą żeby było dobrze - realia i skostniały zarząd na torze przy fordońskiej wszystko bombarduje nierealnymi cenami i zasadami,a tonie w długach..
Więc:
Weed gadał z szefem PZM Kuj-Pom, który się wkurwia, że tor przynosi okrutne straty i stoi nieużywany i ma chęć zrobić coś,żeby tor przyciągał ludzi takich jak my.
Weed ustalił z nim cenę, regulamin, nawet dodał kilka fajnych rzeczy jak np punkt w umowie, że jak nam odmówią zrobienia imprezy na tydzień przez imprezą z jakiegoś powodu to następną imprezę mamy gratis i gość przystał na to. Ale jak Weed pojechał na Fordońską to ci swoje i oczywiście kosmiczne warunki, a najlepiej jakbyśmy im dupy nie zawracali, bo im kurwa pasuje to, że mają budżetówkę, siedzą na krzesłach i walą w chuja i nic nie robiąc mają z tego siano
Żeby było weselej - oni są pod tym gościem z którym gadał Weed, a i tak robią wszystko by nic nie robić.




