przez Mav » czwartek, 25 lipca 2013, 22:50
Dajmy sobie spokój z pomiarem z pchełkami. To kolejny tysiąc- ciężko było z kaucją, nie ma sensu dokładać problemów. Szczególnie że koleś ma wyjeb..ne na wszystko i nie chce mu się mniej ale częsciej zarobić (np. 500zł co miesiąc).
Ja mysle że na tą chwilę nam się chce po prostu najeździć. Nie ma co liczyć na to że zrobimy z tego drugą ułęż czy poznań.
Latamy w małym składzie - jeśli będziemy potrzebować niezależnego pomiaru - zróbmy to sami stoperami. Będzie bezkosztowo, ewentualnie dogadajmy się z Jarkiem za przysłowiowe dwie stówy. Wtedy będziemy mieli ze dwie osoby ze stoperami i notesem plus ktoś kto to wbije do excela i posortuje.
Poza tym na pokład wrzucamy androida z pomiarem w stylu HD lap i na bierzaco wiemy czy kółko byo szybsze czy wolniejsze.