przez ryba m-50 » czwartek, 27 czerwca 2013, 10:29
dobrze, kolejny raz wychodzę na jakiegoś spinacza:) załóżmy, że ten Toruń miał jakąś kulawą aparaturę pomiarową, z tym, że Kozi osiągał już czasy rzędu 12:42 (tak jak w Toruniu) na w pełni profesjonalnej aparaturze pomiarowej, a w Olsztynie 12:74 zrobił, pomijając fakt, że był po zmienionym setupie i miał z deka więcej mocy. A skoro każdy narzekał lekko na czasy z Olsztyna a nie jechali tam ludzie pierwszy raz za kółkiem siedzący, którzy brali udział w niejednej ćwiartcę w życiu to wydaje mi się, że coś tam mogło mieć wpływ np.: (30 stopniowy upał i tor ustawiony pod górę tak, że w połowie toru ginęły słupki rozgraniczające pas.).
Nie chce tu wyjść na jakiegoś spinacza, choć pewnie ciężko ocenić samego siebie, jeżeli kilka osób tak uważa to pewnie tak jest, ale chyba każdy z was robi te auta po to żeby osiągnąć jak najfajniejsze efekty czy to na torze, czy to na prostej, no i zawsze z tym bedą wiązały się jakieś emocje. Jak kogoś uraziłem to sory ( i Orzech nie powiedziałbym że crx jest szybszy od twojego e30 - nie imputuj mi tu takich rzeczy, nie jesteś jasnowidzem a jak jesteś to podaj mi numery lotka:)
Myślę, że konkretnie zeszliśmy z tematu i trzeba by do niego wrócić...
kup japońca, będziesz kręcić do końca:)