Five, wiadomo o co chodzi - porownywalne imprezy oferuja wiecej jazdy za niekoniecznie wieksze pieniadze. Wiadomo ze trzeba doliczyc koszt paliwa, a nawet nocleg w hotelu w przypadku tych wiekszych. Ale wg mojej (podkreslam mojej

) oceny jedno sie oplaca a drugie nie.
PS. Kto mowi o jezdzie gokartem?
W sumie zamiast sie spierac czy drogo czy nie drogo, to trzeba sprobowac jakies treningi zorganizowac.
3-4 auta, godzinka i jest juz fajnie.
EDIT:
Orzech no przemysle jeszcze, ale zaraz wykladac kase bede bo jade fure odebrac. W koncu zamontowane poliuretany niemal w calym zawieszeniu i zamontowana chlodnica oleju;)
Aaa i komu chcemy napsocic? Bo na ostatniej rundzie wiem ze na pudle sie zmiescil Cinas i Slon? A tak to chyba troche inni zawodnicy startuja?