Kubas Ty masz jakies belki skretne czy inne resory piorowe i sie nie znasz
Wstepne napiecie sprezyny to jest to co jest na wymontowanej kolumnie sprezyna+amortyzator (specjalnie nie uzywam zwrotu Mcpherson bo to nie musi byc to samo).
Przykladowo, u mnie zeby zalozyc czapke amortyzatora trzeba scisnac sprezyne sciskami i dopiero zlozyc. Potem zdejmujemy sciskacze. Sprezyna ma jakis fabryczny preload.
To, ze pozniej na tym zawieszeniu bedzie spoczywala masa samochodu, to juz nie jest preload.
Kontynuujac przyklad. Ten sam amortyzator, ale krotsza "sportowa" sprezyna. Prawie nie trzeba jej sciskac zeby zamontowac czapke amora (da sie ja na tyle scisnac rekoma). Wniosek: tutaj preload jest sila rzeczy odpowiednio mniejszy.
Scisniecie sprezyny owszem, bedzie zawsze to samo.
Znow wroce do przykladu z poprzedniego posta. (sprezyna 1cm/100kg)
Preload=0 (sprezyna luzno na styk) obciazamy 200kg. Ugiecie wgledem serii 2cm
Preload=100kg (sprezyna scisnieta o 1cm) obciazamy 200kg. Ugiecie wzgledem serii 2cm.