Kumpel tak dosc ostroznie przeliczal kosztorys ktory wyszedl okolo 90tys zl zeby zbudowac taka Fieste Corworth...
Jak wiadomo do kazdej marki i modelu auta sa pasjonaci jeden woli mazde drugi mercedesa inny bmw i tak w kolko, ale zadko zdarzaja sie az tacy "zboczency"... w pozytywnym slowa znaczeniu
--orzech-- napisał(a):co to dla angola... to tak jak dla nas 10tysi...
Jasne, zyjcie stereotypami... Uwierzcie mi - nie chcecie tutaj naprawiac, a tym bardziej tuningowac niczego za swoja kase.
Roboczogodzina w NAJTANSZYM warsztacie to 40-45 funtow.
I tak samo jak w Polsce sa ludzie bogaci i biedni, i WIELU ANGOLI nie byloby stac na taka Fieste.