FordOn napisał(a):A nie jest tak przypadkiem jak ja mialem ze pierwszy wyrok sadu grodzkiego jest wydawany zaocznie od ktorego mozesz sie odwolac ??
Przecież Piotr pisał, że miał wyrok zaoczny i się odwołuje?
LeszekMK2 napisał(a):ciekawe czy ty byś pamiętał mając takich przypadków dziesiątki dziennie )) a jak nie pamiętali to sąd mógł wziąć odpis z notatników służbowych bo każda czynność powinna być w nich zapisana
Jasne, że nie. Ale to jest furtka dla poszkodowanego

.
---
Tak czy owak, jeśli chodzi o prawo na drogach, mandaty, to jest u nas totalnie popieprzone to wszystko. Jakiś czas temu czytałem opis sytuacji jaka miała miejsce. W skrócie:
Jechało sobie auto jakąś tam główną drogą. Kierowca na oznakowanym skrzyżowaniu (znaki pionowe i poziome) postanowił skręcić w lewo. Włączył kierunkowskaz, zaczął skręcać w lewo i nagle dostał strzał. Wbił się w niego bodajże busik, który wyprzedzał go na oznakowanym skrzyżowaniu, podwójnej ciągłej, nie pamiętam czy tam i pasów dla pieszych nie było. I co? I mandat dostali obaj. Busik za wyprzedzanie, osobówka za NIEUPEWNIENIE SIĘ, że może skręcić.
(historia pisana z głowy, szczegóły mogą się nie zgadzać, ale ogólnie przesłanie było takie, jak wyżej)