saron22 napisał(a):Kolejna sprawa to dziwie sie ze diagnosci nie zwracaja na to uwagi. Na kazdej SKP wisi lista oznaczen homologacyjnych i jaka zarowka powinna byc w tej lampie. I znow sprawa jest prosta - ksenony samorobki = dowodzik do odbioru w wydziale komunikacji oczywiscie po usunieciu usterki i ponownym badaniu technicznym oczywiscie platnym.
Z diagnostami to jest inna bajka.
Kumpel wczoraj pojechał na ustawienie świateł Mercedesem W140 (taki jak mam w avatarze). Miał fabryczne ksenony, fabryczne wycieraczki ze spryskiwaczami + samo poziomowanie. No i rzecz jasna stosowna homologacja na lampach. Auto z minionej epoki, gdzie o soczewkach jeszcze nie słyszeli, to siłą rzeczy ksenon w "prawie" tradycyjnym reflektorze. Diagnosta na to, że za te światełka to powinien dowodzik polecieć.
Taki diagnosta nie odróżni chionoli od serii. Czego wymagasz skoro mają rozpiskę symboli homologacji a pojęcia o rzeczy zero
