Orzech biega, Kozi ćwiczy aerofitness, Doris youcandensuje , Brychu sie metkuje a reszta zarasta, moze by tak jak za dobrych czasow prosperity SRTB pobiegac za gumowa piłka plażową na sali gimnastycznej w jakies czwartki? Zagadam swoja byla podstawowke czy wynajmą sale (błonie) ale nie wiem w jakim jest stanie obecnie, jesli ktos ma kontpropozycje i ochote na kulture fizyczną to slucham sugestii.
Co Wy gadacie, podobno czym większa waga tym lepiej się kart w zakręcie prowadzi i trzyma. To byłaby fajna opcja raz na tydzień się spotkać i pojezdzic a potem np. Na basen:)