Koza to gigant , przez cały rok przy aucie nic nie robił a klasę wygrał

, ja od samego rana borykałem się z nitro 4 próby na nitro i ani razu <12 auto nie chciało jechać , po kilku godzinach przemyśleń i poszukiwań przyczyn w końcu coś drgnęło i skończyło się na 11,7 , nadal jest coś nie tak ale to się poszuka puzniej , impreza bardzo udana choć czasy mam słabiutkie, kilka fajnych wyscigów było zaczynając od civika turbo spotkanego prze wawą , Vipera co sie cieliśmy kawałek na mieście Mitshubischi 3000GT , Eclips 700KM , Vetta C6 Z06 570KM( wszystko to na moją kożyść ) , no i nieszczęsny Lotus który w finale ze mną zrobił 11,03

, dwa razy z nim przegrałem w finale RWD i king of Street

, nalezy zauwazyć że w King of street pierwsze 3 miejsca zajeły samochody RWD

, wszystkie AWD dostały w pipe
muszę dorobić sobie nową półkę na pucharki bo przywiozłem dzisiaj 4
