Jako, ze na zimę chętnie bym przygarnął garaz dla mazdy, musze cos z robić z dużym Fiatem. Jest to Polski Fiat 125 w wersji MR, która wychodziła w latach 75-83. Ma takie lanserskie chromowane wstawki, jest jasno zielony z ciemno zieloną welurową tapicerką.
Auto jest w rodzinie od początku, mialo tylko jednego właściciela (mojego dziadka) i jest bezwypadkowe. Z wymienionych rzeczy to dwa błotniki bo dziadek kiedyś wydrapał jakiś kit i wdała się rdza, radio jakies zabytkowe i generalnie seria.
Z wiadomych przyczyn szkoda takiego auta na złom i dostać 300zł ale co innego zostaje?
Jest sens reanimować takie auto? pewnie wiązałoby się to z pełnym remontem silnika i pewnie 100innych rzeczy, bo auto nie było odpalane od 8 lat i stoi sobie w garazu. Ma przejechane pewnie nawet nie 100kkm.
Co robi się z takimi starymi autami jak powiedzmy bym chcial się tego pozbyc?


