było bardzo udanie, dużo luźniej niż w Lisim, nadal technicznie, ale jednak szybciej.
Pierwsza próba była może za ciasna, ale dla tych co zamierzali nawrót bokiem pokonać.
Na szutrze się szybko dziury porobiły i na samym końcu niebezpiecznie blisko był sobie jeden słupek.
Tor super, ale śliski jak cholera, więc w sumie też dość techniczny
