przez Brychu » niedziela, 16 sierpnia 2009, 12:57
Nie było moim zamysłem płacenie obcej osobie za samochód, budowanie go czy modyfikacje. To tak raczej w ramach ciekawostki jaki tam odzew na to wszystko, samochód, silnik, jakieś usługi + pieniądze. Ładnie zgrana ekipa, chociaż wielu się pewnie nawet na oczy nie widziało. A tak na przykłąd na carracing. przerzucili ten temat do offtopic i zamknęli. Chodziło tylko o to, że zaskakujące jest jak się tam zorganizowali i jaka tam przyjacielska atmosfera.
Całe życie piachem w ryj.