przez --orzech-- » czwartek, 28 maja 2009, 06:44
Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na ; kino, ale zamiast > >> na > >> film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi.
> >> Otwiera mu zdziwiona pani:
> >> -A co ty chłopczyku chciałes? -No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam > >> nawet pieniądze! Pani poprosiła chłopca do środka, następnie; >
>> zaprowadziła > >> do > >> kuchni, ukroiła trzy duże pajdy >
>> świeżego
chleba, posmarowała masłem, > >> miodem i podała chłopcu.
> >> Chłopiec wpada do domu i krzyczy; -Mamo, tato byłem w agencji > >> towarzyskiej.
> >> Ojciec o mało co nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
> >> -I co?! - pytają nieśmiało rodzice > > > >> -Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem...
> > ................Matka zemdlała
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"