Ejże, w temacie lodow mialem swoj dokladnie zaplonowany dzien, i niestety kfc nie bylo w planach, zreszta nie bylem swoim autem a laguna jest jakos malo stabilna na zakretach i ucieka nie ta strona ktora powinna. Next time, jak bedzie cieplej to postaram sie popedzic z Orzech , moze znowu kogos zgarnie na pasach
