W 126tce miałem dwa bimarco z pasami szelkowymi, a tak jak pisalem czasem uzywalem zwykłych (szelki były mocowane z tyłu kanapy, do orginalnych mocowań pasów) - trochę strach było tym jeździć, bo zwykły pas przebiegał wysoko (w prawdziwym kuble się siedzi dużo niżej - w zasadzie tam za amortyzacje robi cienka pianka i to wsio)
Jeśli miata ma dosyć niskie fotele (z tego co pamietam niskie) to Ci nic nie grozi. Po prostu nie da rady już być niżej. Ale polecam z racji gabarytów tego samochodu poszukać kogoś kto montował takie fotele w tym samochodzie. Generalnie dopasowuje się szyny z orginalnego fotela. Czasem jednak stosuje się adaptery i cała konstrukcja może pojsć nieco w górę (1-2 cm) a tego bys pewnie sobie nie życzył
Kubełki z prawdziwego zdarzenia jakoś nie pasują do "bulwarowego" charakteru tego auta - będzie się to gryżć wizualnie. IMHO.
Jak chcesz sie przymierzyć do podobnego fotela - to kiedyś siupnij do mnie
Acha, jeszcze jedna rzecz, jak będziesz zamawiac, zamów wersję z żakardowymi albo skórzanymi wstawkami wzmacniającymi - dają je w miejscach narażonych na przyspieszone zużycie.
A panienki w mini zajebiscie wyglądają wysiadające z kubłów...
Chociaż to nic w porównaniu z panienką ktora się przedziera przez zasieki rajdowej klatki zeby wysiąśc
