przez Brychu » piątek, 1 sierpnia 2008, 22:31
No to panowie zbieramy się we wtorek o godzinie bliżej nieokreślonej w miejscu bliżej nieokreślonym (swoją drogą możnaby znaleźć lepsze miejsce niż bliższa czytelnia). Proszę przygotować jakiś bilon na Mc Donalds przed dwunastą (tak na ostatnią chwilę jak pracownicy już się cieszą że to koniec dnia).
Oficjalnie informuję, iż w miniony wtorek zapomniany przez wielu a kiedyś znany i lubiany pistolet bydgoskiej sceny streetracingowej znany jako Kvasek zadeklarował, że jeśli za tydzień coś będzie to się zjawi. Można wziąć aparaty, porobić sobie z nim zdjęcia czy (jak to teraz mawia Michał Wiśniewski) whatever. Korzystając z obecności wielkiego nieobecnego mogą się zjawić wszystkie panie chętne do ustalania ojcostwa.
Zdaje się, że ten grubas.. jak mu tam.. ten taki gejowski tłuściosze.. a Orzech.. Zdaje się, że Orzech również wróći już z zasłużonych wakacji więc pewnie się pojawi swoim srerbnym kombi w dieslu, z którym tak przesympatycznie robi się wspólne zamieszanie na drogach powiatu.
Dziewczęta poniżej 17 roku życia wspominają na mieście o jakimś gościu w e46, który skończywszy kręcenie kolejnych odcinków "Podrywaczy" gdzieś na brazylijskim wybrzeżu podobno na początku tygodnia ma się zjawić w pięknym mieście B. Jego BI EM DABLJU na 18" kołach podobno ma zaszczycić swoją obecnością zaściankowy streetracingowy światek naszej prowincji.
No że już nie wspomnę o Kozim, Erdim i wszystkich tych, bez których nie byłoby tego fantastycznego klimatu nielegalnych wyścigów. Korzystając z okazji pozdrawiam mamę, tatę i sprzedawczynię z pobliskiego spożywczaka, która dała mi Malborasy na krechę. Dziękuję, pozdrawiam, dobranoc.
Całe życie piachem w ryj.