NSX Supercar (?)

Tutaj będą przenoszone tematy off-topicowe

Moderatorzy: Brychu, Fiveopac

Postprzez GaRaż » poniedziałek, 5 lutego 2007, 17:13

Hmm.... może to dlatego, że Ping Pongi nie zrobili żadnego supercara ?

zrobili i to wczesniej niz reszta producentow supercarow.
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez KOZI » poniedziałek, 5 lutego 2007, 18:05

Hehe i zaraz znowu sie zacznie :roll:
KOZI
 

Postprzez Brychu » poniedziałek, 5 lutego 2007, 18:51

zrobili i to wczesniej niz reszta producentow supercarow.


No dobra, czekam na potwierdzenie tej tezy. Ma być supercar i ma być wcześniej niż inne.
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Mav » poniedziałek, 5 lutego 2007, 20:31

Zwroccie uwage ze dziewczyna nie umie prowadzić auta - kto przypiety do kubła w "supercarsie" rzuca autem w zakręt całym ciałem...?
Tylko ten kto w tym momencie siedzi w stojącym w miejscu autku i na domiar zlego nie ma zielonego pojecia jak sie prowadzi autko na torze (podpowiem - taki manewr kierownicą nie zrobi żaden kierowca wyscigowy - tam sie jezdzi "na oponie")
Mav
 

Postprzez --orzech-- » poniedziałek, 5 lutego 2007, 20:37

pierdolicie a ty five sie przyznaj ze na bilet nie masz ;)
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"
--orzech--
srtb crew
 
Posty: 5479
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: E30S54/900Turbo/R100

Postprzez Brychu » poniedziałek, 5 lutego 2007, 20:59

Mav a kto powiedział, że w takim filmie ma być chociaż odrobina realizmu ? Ma być efekciarsko i ma powodować wypieki na twarzy u nastoletniej publiczności, to wszystko. A my sobie obejrzymy film dla samych samochodów.

Five nie ma na bilet ? no cóż... Nie ma szmalu nie ma balu ;)
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez GaRaż » poniedziałek, 5 lutego 2007, 23:44

No dobra, czekam na potwierdzenie tej tezy. Ma być supercar i ma być wcześniej niż inne.

Prosze, najbardziej zaawansowany technologicznie sportowy samochod to Honda NSX
juz od 1992roku
"Dział
Badawczo-Rozwojowy Hondy prowadził studia nad superwozami od początku lat 80. Kawamoto wspomina: "Badaliśmy najlepsze auta sportowe świata i stwierdziliśmy, że często nie należały do łatwych w prowadzeniu - były dobre dla wyczynowego kierowcy na torze wyścigowym, ale trudne do jazdy w mieście. Pomyśleliśmy, że gdyby dobre właściwości przy szybkiej jeździe połączyć z łatwością ich prowadzenia, to wzrosłaby liczba amatorów ich kupna. Jest to naprawdę nowe spojrzenie na samochody sportowe"."

"Supernowoczesny
silnik V6 ma kadłub i głowice ze stopów aluminium, 4 wałki rozrządu, 24 zawory i elektroniczny wtrysk paliwa. Jednakże silnik czołowego wozu sportowego Hondy ma też inne cechy, dzięki którym osiąga 204 kW z trzech litrów pojemności, co jest jednym z najlepszych wyników wśród wolnossących silników samochodów seryjnych, a przy tym pracuje płynnie i dobrze słucha kierowcy.
Osiąga
on moc maksymalną przy 7000 obr/min, ale może bezpiecznie pracować do 8000 obr/min. Aby to uzyskać, jego korbowody wykonano z tytanu - rozwiązanie stosowane przez Hondę w silnikach wyścigowych F1."
"Silnik
jest zasilany paliwem przez układ PGM-FI (programowany wtrysk paliwa), oparty w zasadzie na tym samym mikroprocesorze, co silniki wyścigowe Hondy w jej wozach F1. NSX ma również bezpośredni układ zapłonowy z oddzielnymi cewkami montowanymi na górnej części każdej świecy, co zapewnia silną iskrę nawet przy najwyższych obrotach. Świece te mają platynowe elektrody i są skonstruowane specjalnie dla NSX"

Dla bezpieczeństwa,
wszystkie NSX-y mają 4-kanałowy elektroniczny układ przeciwblokujący hamulców i układ regulacji siły napędowej (TCS), wykorzystujący te same czujniki przy kołach do kontroli i ograniczenia poślizgu kół; gdy kierowca chce ćwiczyć poślizgi kontrolowane, układ TCS można wyłączyć.

" Dawniej
stopów aluminium używano głównie na nadwozia samochodów produkowane w małych seriach metodami ręcznymi (np. Aston Martin) lub z prostym tłoczeniem (np. Range Rover). Wytrwałych starań Hondy o redukcję masy nie powstrzymały znane trudności z kształtowaniem oraz spawaniem i zgrzewaniem aluminium. Cały kadłub nadwozia i wszystkie mocowane śrubami płaty zewnętrzne wykonuje się ze stopów aluminium, tylko zderzaki są z elastycznego tworzywa sztucznego.

Na nadwozie
stosuje się blachy stopowe o trzech grubościach: 1,2 mm na płaty zewnętrzne, 1,0 mm na dach i 3,0 mm na wewnętrzne części nośne. Progi, formowane przez wyciskanie, wydatnie usztywniają nadwozie, które jest równie sztywne jak podobne konstrukcje stalowe, ale lżejsze od nich o ok., 140 kg, choć jak to Honda otwarcie przyznaje, kosztuje ponad trzykrotnie więcej! Przednie i tylne zawieszenie jest mocowane do dodatkowych ram, odlewanych ze stopów aluminium. Niezawodne prowadzenie NSX zawdzięcza dopracowaniu całego zawieszenia a w szczególności kompensacyjnych tulei, skonstruowanych w celu zachowania stałej geometrii zawieszenia we wszystkich warunkach.

Tylne zawieszenie
to wahacze podwójne ze stopów lekkich oraz regulowane ramiona zwrotnic i stabilizator. Specjalne tuleje podatne wymuszają zbieżność kół pod obciążeniem w celu lepszego pokonywania zakrętów.

Przednie koła
zawieszono na lekkich, ale bardzo wytrzymałych podwójnych wahaczach odlewanych ze stopów lekkich. Część podobna do kolumny McPherson to zwykły zespól amortyzatora i sprężyny nie wpływający na położenie koła.

Nowością
w przednim zawieszeniu jest "obrotowa podpora kompensacyjna" łącząca ze sobą przednie punkty mocowania obu wahaczy. Umożliwia ona zachowywanie doskonałej geometrii zawieszenia, bez zmian zbieżności kół podczas ich ruchów pionowych.

i jeszcze kupa innych rozwiazan technologicznych(np. VTEC) gdzie wszystko to juz 92roku, zaden z supercarow nie dospynowal taka waga i sie tak prowadzil po torze juz w 92 roku.
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez pitol » poniedziałek, 5 lutego 2007, 23:57

To juz mówisz o ekstremalnym przypadku, a i tak NSX jest autem specyficznym.
Senna ... Aceleramos Juntos O Tetra E Nosso !
Avatar użytkownika
pitol
Frequent User
 
Posty: 468
Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 09:31
Lokalizacja: Winowrocław

Postprzez Brychu » wtorek, 6 lutego 2007, 00:04

Sławek ja rozumiem tą fascynację japońskimi samochodami spod znaku H, ale chyba nie chcesz mi wmówić, że NSX zalicza się do supercarów i stawiasz go na równi z Ferrari czy Lamborghini ? Chcesz mi powiedzieć, że supercar to samochód o mocy 278 KM i momencie 295 Nm ? Samochód, który był dostępny z automatem ? Auto które ma ponad 6 sekund do setki ? Tych samochodów produkowano 25 dziennie a do 1994 roku wyszło ich ponad 13 tysięcy - to jest supercar ? To jakaś popierdółka a nie supercar. Szumnie nazywane "Japońskim Ferrari" bo kitajce skupione na produkcji milionów masowych Civiców nawet njie próbowały skonstruować czegoś co można byłoby nazwać supersamochodem. Czy NSX z roku na rok zyskuje na wartości ? Czy poza wąskim gronem miłośników japońskich aut ktoś poważnie spojrzy na NSX jak na supersamochód ? Chyba żartujesz... Do tego kitajce pracowały nad tym rzekomym cudem techniki od 1984 roku. Lamborghini zaczęło pracę nad Diablo dwa lata później a NSX przy Lambo to zwykłe gówno, gdzie nikt rozsądny nawet nie próbowałby porównywać tych samochodów, wystarczy zresztą popatrzeć na ceny na rynku wtórnym. Pytam się więc po raz kolejny, czy Japończycy zbudowali jakiś samochód porównywalny z Lamborghini, Ferrari, Bugatti ? Czy zbudowali coś, co będzie na tyle rozpoznawalne co chociażby Ford GT40 ? NSX to po prostu najbardziej sportowa Honda - coś jak 300zx Nissana czy Supra Toyoty - z tym, że droższa w zakupie jako nowa oraz droższa obecnie na rynku samochodów używanych. Ale nie stawiaj mi tu tegona równi z Maserati, Ferrari, Lamborghini, bo już rzygać się chce tym pieprzeniem non stop o Hondzie jakby to nie wiadomo co było, wszystko co piszesz piszesz praktycznie o Hondzie, nie wspominając już o podpisie na forum łamiącym regulamin.

Reasumując: NSX to prawdopodobnie najlepszy japoński samochód sportowy, ale nie pisz mi tu o nim jako o supercar, bo przy Lambo, Ferrari, Maserati, Bugatti to zwykła popierdółka.
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Sokół. » wtorek, 6 lutego 2007, 00:08

CO?Nie robmy jaj!Moze mi teraz powiesz ze Honda to lepsza marka niz Porsche, Lamborgini albo Ferrari tak?Rozumiem, ze mozna lubic marke, ale nie na kazdym kroku pierdolic za przeproszeniem ze ona jest najlepsza. .To juz jest lekka przesada, zeby nie wiadomo co ktos napisal o jakims samochodzie to i tak honda bedzie lepsza.Honda NSX to nie jest zaden super samochod w porownaniu do tych marek co wymienilem u gory.Wybaczcie ale zadna honda nigdy(NIGDY!!!) nie bedzie utozsamiana jako super sportowe auto pokroju Lamborgini czy Ferrari.Honda to masowka dla japoncow z malymi fiutami.To tyle.
Kupie cos w dobrych piniadzach.
Avatar użytkownika
Sokół.
Super user
 
Posty: 196
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 15:34
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez weede » wtorek, 6 lutego 2007, 00:13

zaden z supercarow nie dospynowal taka waga i sie tak prowadzil po torze juz w 92 roku.

Ja naprawde lubie Hondy, ale rownież uwazam, ze NSX to nie supercar, a samochod dla pasjonatow tej wlasnie marki. Zeby nie byc goloslownym z tym torem i osiągami to pierwsze co przychodzi mi na myśl:

Ferrari F40

Ogólne:
* Lata produkcji: 1987 - 1992
* Ilość wyprodukowanych egzemplarzy: 1315
* Projekt: Pininfarina

Osiągi:

* Prędkość maksymalna: 324 km/h
* Moc maksymalna: 351kW / 478 KM przy 7000 obr / min.
* 0-100 km/h: 3,8 s

aha waga: 1100kg
weede
Administrator
 
Posty: 4757
Dołączył(a): środa, 22 listopada 2006, 12:30
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: C55

Postprzez Brychu » wtorek, 6 lutego 2007, 00:17

No i proste, NSX to nie ta liga.
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Sokół. » wtorek, 6 lutego 2007, 00:17

Dokladnie.
Kupie cos w dobrych piniadzach.
Avatar użytkownika
Sokół.
Super user
 
Posty: 196
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 15:34
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez GaRaż » wtorek, 6 lutego 2007, 00:40

Zapewne F40 ta wage uzyskal stosunkowo niedawno(heh i napewno mial TCS w 87 roku :) ), jest jeszcze odmiana GT NSX ale juz nie bede wam trul dupy bo to i tak nie ta sama liga :P, hehe za 10 lat moze uda sie kupic NSX :) a Ferrai juz nie(no chyba ze spadek po krewnym arystokracie :) ) i ciekawe czy nie bedziesz mowil ze siedzisz w supercar bo z tego co wiem to wlasnie NSX zalicza sie do tej grupy i nie mozna mowic ze kitajce nie mieli no chyba ze podwazasz slowa najbardziej znanych dzienniakarzy z branzy motoryzacji.
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Brychu » wtorek, 6 lutego 2007, 01:06

Sławek - czy Ty masz do chuja klapki na oczach ?
Całe życie piachem w ryj.
Avatar użytkownika
Brychu
thebestest of SRTB
 
Posty: 2717
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Następna strona

Powrót do Off Topic



cron