przez KOZI » niedziela, 10 lutego 2008, 18:22
i tak właśnie podobno powstaja najlepsze dzieła i rarytasy - przypadkiem, bez ciśnienia...
Ja narazie ściągam więc o filmie jeszcze nic nie powiem...
Tylko widze, ze na pierwszym screenie jakiś wiesniak pali gume!
EDIT PO OBEJRZENIU:
Film bardzo przyjemny, ma fajny klimacik, przekrojowe materiały z dłuzszego czasu przez co sie miło ogląda i wspomina, auta na poziomie, iście lansersko streetracingowy klimat

Ostatnio edytowano niedziela, 10 lutego 2008, 18:35 przez KOZI, łącznie edytowano 1 raz