Za wiekszosc niedociągania driftów mozna by winic układającego "próbę sprawnościową" na torze - tak, tak, 3/4 tych slidów było podczas jazdy na czas - tam byly słupki w które musiałem się pozniej wpasowac.
Auto nie ma szpery i w dodatku to tylko 130KM więc większość slidów było z inercji. Zawiasu z tylu dosłownie nie ma (nosze sie z zakupem amortyzatorow juz drugi miesiąc...

Mial swoje Koni mi sprzedac Łukasz, jakos sie nie zgadalismy) - podratowalem tą sytuacje rozkręcając regulowane koni z przodu na max soft - lepiej by bylo równo
Ale masz racje, ze trening czyni mistrza - jak wszyscy pojechali sobie to po 10 minutach ujezdzania przechodzilem duzo sprawniej te zakrety (w dodatku brat zabral juz szykane ze slupkow). niestety zdechla bateria w kamerze
Acha, zeby nie bylo - ja nigdy nie twierdzilem ze umiem jezdzic bokami! Wrecz przeciwnie zawsze uwazalem ze mi to nie wychodzi - powtarzalem to wiele razy.