Co ty gosciu za bzdury wygadujesz, ty nie masz naprawde kompletnie pojecia o funkcjonowaniu salonu, a Twoje wiadmosci to jedynie jakies kretynskie domysly, ktore nie maja pokrycia w rzeczywistosci.
Przez takich ludzi jak Ty wlasnie ludzie mysla, ze na samochodach zarabia sie krocie i pozniej pojawia sie pytaina o kilkudziesieciotysieczny rabat.
GaceK napisał(a):wydaje mi sie ze pracownik ktory nie ma wgladu do pewnych dokumentow czy nie zajmuje sie odpowiednimy rzeczami moze sie domyslac albo dowiedziec sie nie prawdy czy uslyszec ploty jak dziala cala firma itd, dlaczego? dlatego ze w takim razie np zatrudnilbym sie w jakims salonie bym niby dowiedzial sie co i jak i po jakims czasie myslisz ze moglbym sie zwolnic i otworzyc obok inny salon?
Tym to mnie zabiles gosciu, co ty masz kurwa za tok myslenia?
Praca salonu opiera sie glownie na wspolpracy z bankami, ktore pozwalaja na pewne rezerwy finansowe, sa ta grube umowy o ktorych ty nie masz pojecia.
Po co ty sie wychylasz w ogole w tych tematach i robisz z siebie wielkiego znawce-biznesmena, ktory szydzi ze sprzedawcow w salonach, ze sa jak to nazwales
GaceK napisał(a):i nie prowadzi dzialalnosci tylko pracuje w salonie i jest pracownikiem typu tu zrob czy tu...
Wiekszosc z tego forum nie potrzebuje bogatego tatusia, zebys sobie radzic w zyciu i to wiele lepiej niz ty, wiec nie pizdzij mi tu o prowadzeniu dzialalonosci.
Normlanie jak czytam to co ty piszesz, to mi rece opadaja.
Kupie cos w dobrych piniadzach.