mily200 napisał(a):analfabetyzm za Giertycha się powiększył ale nie wiedziałem że aż tak bardzo
Myślę, że nie raz po przeczytaniu ogłoszenia padliście ze śmiechu

Brychu napisał(a):Ja padam ze śmiechu jak widzę w ogłoszeniu "dziadek rocznik 1939", "książka serwisowa", "żadnych rys i zadrapań" albo teksty typu "idealny, igła, wszyscy sprzedają szroty a moje auta to perełki na rynku samochodów używanych".
Brychu napisał(a):Myślę, że nie raz po przeczytaniu ogłoszenia padliście ze śmiechu
Ja padam ze śmiechu jak widzę w ogłoszeniu "dziadek rocznik 1939", "książka serwisowa", "żadnych rys i zadrapań" albo teksty typu "idealny, igła, wszyscy sprzedają szroty a moje auta to perełki na rynku samochodów używanych".
Wiedzialem Brychu, że napiszesz coś "inteligentnego"
zgadza się takie teksty naprawde są śmieszne tylko, że zazwyczaj pokrywa się to z dokumentacją samochodu
Ale w sumie lepiej jest kupić złoma z rozliczenia i sprzedawać go pół roku...

Brychu napisał(a):Myślę, że cała ta dokumentacja jest o kant dupy rozbić.
Brychu napisał(a):Przykro mi, nie jestem najwyraźniej tak dobrym sprzedawcą, ale mam nadzieję że wszystko przede mną.
MP napisał(a):Brychu napisał(a):Myślę, że nie raz po przeczytaniu ogłoszenia padliście ze śmiechu
Ja padam ze śmiechu jak widzę w ogłoszeniu "dziadek rocznik 1939", "książka serwisowa", "żadnych rys i zadrapań" albo teksty typu "idealny, igła, wszyscy sprzedają szroty a moje auta to perełki na rynku samochodów używanych".
Plus jeszcze rocznik produkcji 1991 przejechane 100 000, garażowany, nie jezdzony po Polskich drogach.
STELMI napisał(a):kierónkowskaz czy rze (zamiast "że")


trance napisał(a):STELMI napisał/a:
kierónkowskaz czy rze (zamiast "że")
no już nie rób jaj Stelmi...
STELMI napisał(a):moje archiwum GG jest pełne takich rodzynków