No to konkretnie:
1) Orzech sprecyzuj o jaki dom dziecka chodzi, komu robimy prezenty. Dowiedz się ile dzieci jest łacznie i ile w tym dziewcząt* i ilu chłopców. To ważne.
*Jeśli znajdzie się 17-letnia Azjatka do adopcji to biorę
2) Kto zajmuje się zebranim pieniędzy ?
3) Kto robi zakupy i rozlicza się z zebranych pieniędzy ?
4) Kto ma dostęp do jakichkolwiek gadżetów ? Dla Was są to pierdoły, ale nawet smycze, balony, foldery, prospekty, jakiekolwiek plakaty czy cokolwiek mogą dać dzieciom z domów dziecka dużo frajdy.
5) Ograniczamy się do SRTB czy robimy globalną akcję pod tytułem SRTB i Przyjaciele Dzieciom ? Mazda Speed ? Znajomi ? Koledzy ? Kluby w których jesteście zreszeni ?
6) Jakie są terminy wpłacania pieniędzy, zakupów oraz kiedy ma nastąpić wręczenie ?
7) Nie określajmy minimalnej ani maksymalnej kwoty. Dla niektórych wydanie 50 zł przed świętami będzie ciężkim zadaniem, dla innych będzie to zrezygnowanie z połowy Jim Beam'a. Niech każdy wpłaci tyle ile może, ile chce, na ile może sobie pozwolić. Nie ma wstydu - jeśli masz wolne 10 zł wpłacasz 10 zł, jeśli za kilka dni będziesz miał większą wolną sumę wpłacisz po raz kolejny, jeśli nie to i tak wystarczająco pomogłeś.

Może warto rozejrzeć się w domu czy nie zalega nam coś niepotrzebnego. Wiem jak to brzmi, ale każdy nawet starszy telewizor, na pół sprawna wieża czy chociażby rzucone w kąt książki się przydadzą.
9) Pojadą albo wszyscy albo jakaś delegacja wręczyć upominki, listę ofiarodawców zamieścimy na forum, bez wskazywania palcem kto co i ile dał - w wyjątkowych sytuacjach osoba robiąca listę dopisze według uznania adnotację ze specjalnymi podziękowaniami.
10) Dobrą pamiątką będzie dokumentacja fotograficzna podczas zakupów oraz przede wszystkim podczas wręczenia upominków. O ile w przypadku przygotowań i zakupów wystarczą zdjęcia z komórki o tyle do domu dziecka ktoś powinien zabrać aparat.
11) Nie ma się co wstydzić i można rozesłać maile znajomym, informacje na GG. Inicjatywa jest bardzo dobra i możnaby naprawdę z tego coś urodzić. Czasu nie ma dużo, ale można działać.
12) Można poinformować prasę, z naciskiem na pomoc z ich strony. Nie wymagajmy wiele, niech dostarczą troszkę gadżetów albo czegoś co nie obciąży ich finansowo, w zamian dostaną przemiły świąteczny temat, który oczywiście ktoś musi autoryzować przed publikacją.
13) Jeśli w ciągu kilku dni znajdą się chętni spoza grona SRTB, Weed szybciutko zrobi podstronę dzieciom.srtb.pl. Zajmie mu to 20 minut, bo wystarczy prosty tekst, logo SRTB i jakaś choinka, a będziemy bardziej wiarygodni dla osób spoza naszego grona
To tak na szybko i myślę, że nie ma co dużo debatować. Naczelnym organizatorem zostaje Orzech i to on wyznacza konto i to on wybiera z ochotników osobę odpowiedzialną za kasę i zakupy - osobę która ma chęci i przede wszystkim czas. Co kupujemy ustalimy po określeniu kwoty jaką dysponujemy.
Wszelkie sugestie mile widziane.
Reasumując: Orzech podajesz konto, ochotnicy do zakupów zgłaszają się w tym temacie lub PW (chyba że Orzech się podejmie). Resztę punktów załatwiamy po kolei. Szybko, sprawenie i bez przepychanek.