przez KOZI » niedziela, 25 listopada 2007, 23:37
Brychu dobrze to ujął, jak myślę o PZU to poprostu mnie ciarki przechodzą!
Ja niestety nie raz miałem szkodę "likwidowaną" przez PZU, ani razu z mojej winy na szczęście bo jak traktują tak ludzi z czyjegoś OC to jak ktos by zgłosił z AC to sobie nawet nie wyobrazam co wtedy by było...
Ja miałem chyba z 2-3 nieduże szkody w których niestety miałem do czynienia z PZU w ostatniej jak po śmiesznie niskiej wycenie poszedłem sie z nimi kłócić to wyciągneli "moją teczkę" pokazali zdjęcia i powiedzieli, że to auto to juz dobrze znają itp. itd. wmawiali mi, że chce ich naciągnąć, wyłudzić a policzyli takie grosze, że to sie w głowie nie mieści!!! Nawet profesjonalne odwołanie napisane przez szefa likwidatorów PZU z innego miasta nic nie pomogło - na każdy przepis, paragraf odpowiadali swoimi, chciałem iść do sądu, ale po zastanowieniu i przeliczeniu nie było sensu bo szkoda i sumy były zbyt małe.
Wogóle jakie było moje zdzwienie jak chciałem oddać auto do ASO i zrobić bezgotówkowo a w ASO odmówili widząć wycenę PZU, kiedyś było tak, że jak się chce bezgotówkowo tow ASO dawali nowe czesci i po temacie teraz tak nie jest, nie wiem czy w innych firmach też, koleś w ASO sam powiedział, że od jakiegos czasu PZU to złodzieje, poł biedy jak jakieś stare auto ale opowiadał jak szkoda ludzi którzy maja świeże bezwypadkowe auta a pzu przyznaje gówniane zamienniki, to jest chore w głowie sie nie miesci, żeby po wypadku nie ze swojej winy miec auto naprawiane na czesciach używanych bądź zamiennikach! A nawet w ASO powiedzieli, że zamienniki sa tak gówniane, że szkoda gadać!
Jakiś czas temu znajiomy kupił passata 2003, pytał mnie sie właśnie gdzie ja mam ubezpieczenie itp. i pomimo tego, iż odradziłem PZU to wziął OC i AC własnie w PZU pomimo, że było dużo drożej... Niedawno miał wypadek nie z jego winy, sprawca był ubezpieczony w PZU, i jakie było jego zdziwienie/załamanie jak zaczęły się cyrki! Rozumiem jeszcze jak ktos ma faktycznie jakąś historię w ich teczkach, jest znany, że robi wałki czy coś ale w tym przypadku normalny uczciwy starszy koleś, auto oddał odrazu do ASO bezgotówkowo bo chciał miec dobrze zrobione a PZU oczywiscie policzyło same zamienniki, a zamienniki są tak gówniane, że doradzili mu, że już lepiej używki kupić, cała naprawa się przez to znacznie przeciagnęła bo trzeba było szukać używanych części, np. zderzak dopiero czwarty odebrali jak przychodziły pocztą bo wszystkie inne sto razy klejone itp. Co więcej nie przyznali uszkodzonej podczas wypadku pompy absu bo powiedzieli, że mogła się uszkodzić w czasie wypadku ale mogła też być juz wcześniej uszkodzona! Kosztuje ona 4500zł! Po odbiorze auta świeci się kontrolka od absu który nie działa a wczesniej oczywiscie było ok, dzwonil niedawno właśnie do mnie, czy się zgodze byc świadkiem w sądzie bo jechałem z nim przed wypadkiem i żadne kontrolki sie nie świeciły... i w ASO mówili, że tak ciągle jest! Robota się przedłuża bo nie wymieniaja nic na właśną rekę, kiedyś było tak, że co potrzeba wymieniali na wszystko były faktury i ok, a teraz nic nie moga zrobic bo PZU im nie odda, jak zrobili kolesiowi jakiemuś wszystko co powinni kiedys to PZU im nie zwróciło, to paranoja jest! Po tej histori znajomy też już nie chce słyszeć o PZU ale niestety nadal dużo ludzi się na nich nabiera, bazują na reputacji sprzed iluś lat, mają wszystko gdzieś bo się czuja monopolistami!
Tylko raz miałem szkodę likwidowana przez inna firmę - HDI SAMOPOMOC - bałem się, że będzie lipa chociażby patrzac na wygląd siedziby na Morskiej ale wycene zrobili bdb bez żadnych problemów, normalni ludzie a nie głupie bezczelne cwaniaki, za pieniędzmi faktycznie miesiąc czekałem ale lepiej pare dni dłużej poczekac a dostać tyle co się należy. Wogóle nazwe tego tematu powinno się zmienić na OMIJAJ PZU SZEROKIM ŁUKIEM! Nie wiem jak inne firmy ale patrząc na własne doświadczenie to dużo lepiej korzystac z usług mniejszych firm... Ale to dobry pomysł tego tematu, niech ktoś opisze jak to wygląda w innych firmach...