Ja np. mam karte wyjścia z więzienia i dwa hotele w Las Vegas
Dziwne pytanie. Przeskrobałes - placisz.
Raz tylko mialem zastrzezenie do "obslugi klienta" bo zostalem potraktowany bardzo grubiańsko i chamsko mimo ze wogule nie wnosilem sprzeciwow do przyznanego mi mandatu (zawracanie na zakazie) . Takie osoby, jak w kazdym zawodzie zwiazanym z obcowaniem z ludźmi, powinny lądkowac na bruku za brak szacunku do klienta. Kto wie, moze ta osoba juz zamiast siedzenia w policyjnym aucie rozdaje ulotki.
Nigdy wczesniej i nigdy pozniej nie uswiadczylem od policjanta bezpodstawnie skierowanego w moja osobe zlego nastawienia za to spotkalem cala mase uprzejmych i naprawde porzadnych ludzi ktorych podziwiam za wklad jaki wnosza dla "zdrowia" calego spoleczenstwa.
Jest przekroczenie - jest kara. Nie podwazam nigdy decyzji.
Zawod policjanta jest bardzo stresujacy, slabo platny i przewaznie spotyka sie z agresja ze strony mlodych gniewnych małotatów wychowanych na polskim hip hopie

nie utrudniajmy im zycia. Oni tez pracuja na własne.