Koniu, gratulacje za ekspresową fotorelacje. Pochwała dodana
Dziekujemy wszystkim obecnym, bylo grubu. Milo, ze duch w narodzie jeszcze nie umarł. Pogoda nawte dopisala, mam nadzieje, ze na nastepone spotkanie stawicie sie rownie licznie.
Osobiscie zloiły mnie dwa auta, szkoda, ze caly gaz wylecial mi gdzies w pizdu bo butle mam pustą totalnie wiec dzis bylem chlopcem do bicia. Nie to zebym sie tlumaczyl ale to wina Piotrusia bo mial mi drugą przywiezdz. Foch.