Dawno , dawno , temu
byl sobie crx
nabyty przez KOZIego
z silnikiem 1.6
jedynej słusznej marki
ale miala maly
mankamencik w postaci
slabej jakosci opon
wiec wlasciciel postanowil
poddać je regeneracji
w swoim garażu
za pomocą opalarki
do kurczaków wypożyczonej z drobexu
i zestawem kilku
napalonych panienek na
niego..:-) Operacja jednak
się nie udała
w 100%. Kozi nie dając
za wygraną zakrzyknął
jestem przecież najszybszy!!!
Tym czasem Orzech
przegrał wyścig z
suzuki maruti 800
z silnikiem diesla
pochodzącym z Kamaza
z intercoolerem i
pojemnosci skokowej 14l,
klimatyzacją komory silnika
oraz różowymi tłokami.
Pokusa bycia najszybszym
w wiosce SFORNEGACIE
stała się jego
manią prześladowczą zaczerpniętą
z prastarej powieści
"Być, mieć, zapierdalać"
dlatego codziennie musiał
wertowac strony by
poznać tajniki hinduskiej
techniki zmiany biegow
ktora charakteryzuje sie
puszczaniem pierda gdy
odpuszczamy nieco zwieracz
wychodząc po zewnetrznej z zakretu
z lekkim uślizgiem
przednich i tylnich kół
jednoczesnie redukujac bieg
i udajac ze
ze mruga lewym okiem
na ukos w prawo
do naszego kolegi
jadącego obok niego
który z trakcją
coś tam miał
ale nie wiadomo
co sprawilo, iż
wyjebal z impetem
w betonowy kosz
pelen gumowych gwozdzi
i piwnych butelek (;P)
opróżnionych wcześniej przez
Stelmiego i Fordona
W melinie u
naszego przyjaciela HARO
zwanego również Pitolem
gołym i wesołym
największym z największych
telefonem komórkowym marki
pucuj dziada oraz
zdjęciem z Five'em
na tle kiosku
dla transeksualnych kucharek
ktore lubia slimaki
z nitro i
wypalonym olejem silnikowym
pochodzącym z kraza.
Orzech tymczasem kombinowal
jak zmieścić w
beemce swoje duzo dupsko
ale dzielnie sobie poradzil
i teraz jest
z siebie zajebiście dumny
co pozostawilo na
nim wielki odcisk
w postaci psychicznej rysy
na lewej półkuli.
Dumny z siebie
pojechał na spot
panienek z playboya
niestety Kozi nie
zdążył ogolić nóg
między palcami i
potem sie tlumaczyl
że był naje****
ale dzien pozniej
ogolił je, uzyskując
uzyskujac głacz tłoków
o jakim mogl
pomarzyć sam Chuck Norris.
Brychu i Orzech staneli




