--orzech-- napisał(a):no wlasnie chyba sie nie zachowa bo on na jakiejs swierzyne benzynce smiga... ktorej jeszcze nie ma oficjalnie
Ten ma jezdzic na normalnej, za to VW wymyslil diesla na benzynie syntetycznej jeszcze nie będącej w handlu.
Wracajac do samego diesla na benzynę, jedną z zasad uzyskiwania mocy z silników, jest podnoszenie stopnia sprężania.
Efektem ubocznym zbyt wysokiego stopnia sprężaniajest między innymi samozapłon (i np spalanie stukowe) - powstały w wyniku podgrzania mieszanki podczas jej sprężania.
Sęk w tym, że jest to proces trudny do przewidzenia, a zapłon musi być przecież dokładny - wyobraźmy sobie co by się stało gdyby mieszanka odpaliła przed ZZ tłoka (w sumie zawsze troszkę wcześniej odpala - związane jest to z prędkością przemieszczania się czoła płomienia itd).
Niemcom sie udało to jakoś kontrolować za pomocą świecy żarowej, co więcej silnik w wysokich obrotach przestaje być wysokoprężny, więc muszą miec możliwość regulacji stopnia sprężania (a sama świeca żarowa ma funkcję iskrowej!).
Takie historie, teoretycznie, na papierze były już znane pod koniec lat 60, ale jak o tym czytałem 2 lata temu to było to dla mnie s-f.
A tu, prosze mesio ma już działającego prototypa...
To Kamil-kicio zgazowywanie drewna to bardzo stara metoda, polecam lekturę
http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/gaz-drzewny/
I to działa, instalację do napędzania silnika spalinowego mozna za okolo 1000zł zbudować.
Porównując do 1L benzyny, litr takiego gazu kosztuje około 15gr