rwd fwd czy awd?

Forum głowne SRTB

Moderatorzy: Brychu, Fiveopac

Postprzez Dziadek » poniedziałek, 10 września 2007, 07:13

Dobrze gada, polać mu!
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.
Avatar użytkownika
Dziadek
thebestest of SRTB
 
Posty: 4614
Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 22:45
Lokalizacja: Kuj-Pom

Postprzez --orzech-- » poniedziałek, 10 września 2007, 07:18

ludzie... on zyje...
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"
--orzech--
srtb crew
 
Posty: 5479
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: E30S54/900Turbo/R100

Postprzez Mav » poniedziałek, 10 września 2007, 07:19

Mav to ta trudne do zadeptania zwierzątko :D
Mav
 

Postprzez MP » poniedziałek, 10 września 2007, 07:51

Pozostaje jeszcze takie coś jak przyjemnosc z jazdy, która w FWD jest zerowa. No chyba, że ktoś jest sado-maso.
Moje Ciasne Ale Własne Be Szesnaście
MP
Frequent User
 
Posty: 254
Dołączył(a): sobota, 21 lipca 2007, 14:42
Lokalizacja: Tam gdzie stało ZOMO

Postprzez Dziadek » poniedziałek, 10 września 2007, 07:53

Etam, nie przesadzaj,jest frajda, zależy co ci ją najbardziej sprawia.
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.
Avatar użytkownika
Dziadek
thebestest of SRTB
 
Posty: 4614
Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 22:45
Lokalizacja: Kuj-Pom

Postprzez Mav » poniedziałek, 10 września 2007, 07:56

Kolejna definicja do wytlumaczenia...

Co to jest przyjemność z jazdy?
Jazda bokiem, ale wolniej czy też jazda pelnym ogniem o 20km/h szybciej w zakręcie "gripem"?
Dla kogos innego bedzie to plynne przejechanie nieco wolniej niż "dziką ośką", ale w środku nic się nie dzieje, za to na tylniej kanapie nadal śpi w foteliku jego córeczka, a żona nie jęczy że jej plomby wypadają.
Ilu ludzi, tyle przyjemności... :P
Mav
 

Postprzez MP » poniedziałek, 10 września 2007, 07:58

W FWD beznadziejne jest to, że jest FWD> Nie potrafie tego okreslic, ale nawet Merc okular Diesel chyba 3.2 TD daje wieksze wrazenia z jazdy, mozepo prostemu dlatego ze coś pcha od tylu i to jes takie fajne. W zakrętach oczwi.scie zdarza mi się bardziej wyjezdzac przodem, co nieraz przyprawia o zimny pot na plecach. RWD nawet jak mi tylek wyjezdza, to nie ma tragedii, idzie to kontrolować.
Moje Ciasne Ale Własne Be Szesnaście
MP
Frequent User
 
Posty: 254
Dołączył(a): sobota, 21 lipca 2007, 14:42
Lokalizacja: Tam gdzie stało ZOMO

Postprzez Dziadek » poniedziałek, 10 września 2007, 08:00

Dlatego mamy awd, fwd i rwd, dla kazdego cos dobrego. :mrgreen:
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.
Avatar użytkownika
Dziadek
thebestest of SRTB
 
Posty: 4614
Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 22:45
Lokalizacja: Kuj-Pom

Postprzez Mav » poniedziałek, 10 września 2007, 08:03

No cóż, ja juz kilka razy udowadnialem, że każdym autem można pojechać tak, by to dawało przyjemność. FWD w wielu sytuacjach prosi się o użycie lewej nogi, ale mało kto tak robi. Nie wiem czy wiesz kolego, ale twoj crx potrafi być na ciasnych winklach bardzo ładnie i przyjemnie nadsterowny (chociaż troszke nerwowo wtedy reaguje), ale trzeba go do tego namówić...
Mav
 

Postprzez MP » poniedziałek, 10 września 2007, 08:06

Mav napisał(a):No cóż, ja juz kilka razy udowadnialem, że każdym autem można pojechać tak, by to dawało przyjemność. FWD w wielu sytuacjach prosi się o użycie lewej nogi, ale mało kto tak robi. Nie wiem czy wiesz kolego, ale twoj crx potrafi być na ciasnych winklach bardzo ładnie i przyjemnie nadsterowny (chociaż troszke nerwowo wtedy reaguje), ale trzeba go do tego namówić...


To już tez przerabiałem, najłatwiej jest to opanowac na wejściu na rondo przykładowo. Jednak zawsze jest ryzyko wyjechania przodu i w tym chyba tkwi całe sedno sprawy. Jak auto wyjezdza przodem to mam śmierć przed oczami, jak tyłem to " najwyżej jebnie sie zadem " . Nie wiem, czy dobrze to ujęłem, wolę zakręty niz proste i na razie żadnej nieprzyjemności z tego powodu nie miałem, więc myślę, że nie jest źle :roll:
MP
Frequent User
 
Posty: 254
Dołączył(a): sobota, 21 lipca 2007, 14:42
Lokalizacja: Tam gdzie stało ZOMO

Postprzez Mav » poniedziałek, 10 września 2007, 08:13

Moja rada - za mocno cisniesz lewą lub za mało wtedy gazu wciskasz (to normalny objaw - strach przed podsterownością przy LFB odruchowo zdejmuje nogę z gazu). Dlatego ci przód wyjeżdża...
A przy RWD, bądz pewny że nie zawsze się wali tyłkiem. Jest to tzw. napęd "pchający" również potrafiący mieć skłonność do podsterowności. Przykładem tego są np. E30stki szczególnie wersje z cięższym silnikiem - tam się balansuje z nad i pod sterownością.
Jak nie wejdziesz w zakręt z łychą to masz podsterowne auto, a jak się "przełamiesz" i złożysz auto mocnym gazem, to możesz przegiąć z nadsterownością. A taki problem się mocno uwydatnia gdy auto ma sztywniejszy zawias w połączeniu z dobrą oponą...
Mav
 

Postprzez MP » poniedziałek, 10 września 2007, 08:18

Albo mam coś z hamulcamy :mrgreen: Pokwicze troche, to zobacze co z tego może wyjść.
Moje Ciasne Ale Własne Be Szesnaście
MP
Frequent User
 
Posty: 254
Dołączył(a): sobota, 21 lipca 2007, 14:42
Lokalizacja: Tam gdzie stało ZOMO

Postprzez Mav » poniedziałek, 10 września 2007, 08:22

Najpierw polecam pocwiczyć hamowanie lewą...np. dojeżdżaj do świateł hamując lewą noga, ale płynnie i delikatnie się zatrzymuj (zeby niczym się nieodróżniało od zwykłego hamowania).

BTW, robisz wszystko na własną odpowiedzialność, nie prowadzę korespondencyjnej szkoly bezpiecznej jazdy :D
Mav
 

Postprzez MP » poniedziałek, 10 września 2007, 08:26

Hamowanie lewą mam już w miarę opanowane, ale tak jak wspomniałem - zaczynają mi puszczać uszczelki pompy i pedał mięknie czyli jednym słowem dupa Romana. Co nie zmienia faktu, ze jak sie zrobi to się pokwiczy. Dziękuję za pomoc.
Moje Ciasne Ale Własne Be Szesnaście
MP
Frequent User
 
Posty: 254
Dołączył(a): sobota, 21 lipca 2007, 14:42
Lokalizacja: Tam gdzie stało ZOMO

Postprzez --orzech-- » poniedziałek, 10 września 2007, 08:28

nie kazdnym audtem da sie lewa noga hamowac...
brava mojej matki kompletnie sie nie nadawala do tego...
w momencie kiedy naciskalo sie hamulec auto hamowalo bez
mozliwosci kontroli nad tym hamowaniem... a do tego czujnik
pedalu gazu sterowal ni inaczej w momencie
kiedy wduszony byl hamulec
"pomiędzy blokami zapierdalam jak tornado"
--orzech--
srtb crew
 
Posty: 5479
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 21:08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: E30S54/900Turbo/R100

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólne



cron