na civklubie jest zarejestrowany maz tej laski co byla w tvn turbo wklejam jego cytaty
1.
ehhh... jutro autko ma iść do lakiernika na zmianę lakieru, bo już całe dwa miasiące minęły od wyjazdu z lakierni... przecież lakier nie jest na wieczność!!! Kolor ten sam, ale tym razem ma być porządnie zrobiony i ma mieć taki kolor i wykonanie jak powinno być.
Gorzej, że po ustaleniu terminu, jakiś tydzień temu, firma nie daje znaku życia i nie mogę się tam dodzwonić. W takim przypadku szczerze odradzam jeśli ktokolwiek ma ochotę odwiedzić w celu lakierowania Old Style Car w Bydgodzczy przy ulicy 3-go maja.
Ehhh... wish me luck... może jutro kogoś tam zastanę, chyba, że wszyscy dostaną dzień wolny od pracy... aaaaaaale porażka, nerwy mnie zżerają...
2.
no i właśnie tu pojawił się problem, już wyjaśniam:
08.05.07 w ostatni wtorek oddaliśmy auto do ponownego lakierowania na gwarancji na co oczywiście mamy dokument potwierdzający. Do tego dogadaliśmy się ze wspólnikiem szefa, że założy nam głośniki i okablowanie. Jak to zwykle bywa podał cenę 900 zeta + reklamówka firmy na autku, my się zgodziliśmy i git.
Miało być pięknie, ale koleś od audio zadzwonił w piątek, że zatrzasnął kluczyki w bagażniku otwieranym z pilota przy kluczykach. No mówimy ok, zdarza się i przyjechaliśmy dziś do bydgoszczy z zapasem. Okazało się, że koła są zmienione i, że koleś jeździ sobie naszą furą, tapicerka jest uj***bana wszędzie kupa syfu, kable wystają.
Ogólnie wielka kupa...
Ale mówimy ok i jak to dalej będzie... Koleś jak usłyszał, że nie zapłacimy kolejnych 4000 zeta za ponowne lakierwanie na gwarancji, to się strasznie oburzył i zaczął nas obrażać, że jesteśmy chu***ami i pieprzonymi głupimi warszawiakami i takie tam i że nie zasługujemy na to, żeby mieć jego audio jego firmy LSD w bydgoszczy w naszym aucie...
Jak dla mnie, to jak mi się zepsują buty za 300 pln i oddaję je na gwarancji, to nie płacę za nowe kolejnych 300 zł.
Nie mam pojęcia jak to się skończy.....
aaa... i jeszcze przed chwilą ten koleś od audio LSD napisał mi smsa, że może założyć mi głośniki za 3000 i polakierować samochód za 4000 oczywiście ceny są NETTO więc jeszcze +19%. Czyli jeskieś 8400 pln i będę miał zrobione auto...
No poje***ało go chyba... W Polsce chyba panowie z zakładów tuningowych i nie tylko nie lubią klientów, co do nich przychodzą, bo się czepiają, że np. lakier im odpada a poza tym nie tuninguje się takiego samochodu jak nasz, bo jest za stary i takie tam...
CO WY NA TO???????????????????
3.
Dziś wyprawa do bydgoszczy i jutro odbieramy auto. Matrtwi mnie jedna rzecz - mianowicie nadal nie ma naszych felg, podobno już nią nie jeżdzą i stoi pod zakładem, ale na zmienionych felach cały czas i nic nie jest zrobione... Jeszcze postaram sie umówić do hondy na przegląd jak odbiorę naszą hondę, żeby zobaczyli czy wszystko gra... przykra sprawa
4.
Auto już odebraliśmy, ale niestety nie skończyło się dobrze. W zasadzie to jest w gorszym stanie niż je oddaliśmy. Ci goście nie zrobili absolutnie nic. Samochód poprostu stał i stał i stał. Tyle. Nie poprawili nawet skóry, nie polakierowali. Chcieli zdjąć swoją tabliczkę reklamową, która jest pod klapą bagażnika, ale oderwali ją razem z lakierem i taką pogiętą znów przykleili na jakiś szuwax. Teraz spod tej tabliczki wystaje dziura w lakierze! ehhh...
Stwierdziliśmy z Lusią, że już nie będziemy się z nimi męczyli i oddajemy landrynę do lakierowania tu w Warszawie do poleconego lakiernika. Jeszcze raz zapłacimy, ale będzie przynajmniej ładnie Zmodyfikowaliśmy trochę lakier i jutro jedziemy zobaczyć jak to wygląda na jakiś drzwiach testowych.
W każdym razie jeśli ktoś kiedykolwiek będzie planował oddać swoje auto do OLD STYLE CAR (lakiernik) lub AUTO MAKER EVE (tapicer) w Bydgoszczy to serdecznie odradzam, bo partolą robotę, nie uznają gwarancji i do tego grożą jak masz jakieś pretensje
[ Dodano: Czw 24 Maj, 2007 ]
Byłem dziś na myjce i jeszcze chyba skoczę zrobić pare fotek na parking, żeby pokazać jak pięknie to wszystko wygląda
5.
Tak właśnie wygląda landryna po niecałych 2 miesiącach od lakierowania
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
[ Dodano: Czw 24 Maj, 2007 ]
Oprócz tego cały lakier w zasadzie nie lest wypolerowany tylko zmatowiony i wygląda jak kupa
[ Dodano: Czw 24 Maj, 2007 ]
No nic... w każdym razie ustawiony jestem z lakiernikiem i pod koniec miesiąca zaczynamy lakierowanie od nowa. Przy okazji do wyrzucenia pójdą znaczki LU i zastąpione będą najprawdopodobniej odpowiednikami z niklowanego mosiądzu (czekam właśnie na wycenę). Na obu bokach pojawią się zapewne duże naklejki NFS CARBON i może szarpniemy się od razu na maskownicę wlotu powietrza, ale trza to najpierw rozrysować porządnie, żeby kuppy nie było !!
[ Dodano: Czw 24 Maj, 2007 ]
aaaa... no i jeszcze oświetlenie wnętrza chyba przyjdzie w przyszłym tygodniu,