Rozpierdalają mnie gadki typu jeżdże szybko po mieście bo mam szybki samochód, panuje nad nim itd itp. Tylko że nie da się przewidzieć tego że jadąc 150 czy więcej nie strzeli ci opona, nie wpadniesz w dziure, plame oleju czy cokolwiek innego. I nie zakończysz jazdy na latarni, drzewie, przystanku czy samochodzie jadącym z przeciwka.
Rozpierdala mnie jak ktoś loguję się na forum STREETRACING TEAM i moralizuje.
Lubie szybko jeździć (chyba jak wszyscy z tego forum) i lubie adrenaline ale trzeba zawsze zachować zdrowy rozsądek.
Ile adrenaliny pompujesz tnąć 80 km/h na Kamiennej ? Pikawa nie staje ?
Chłopaki z crx-a na Fordońskiej też myśleli że czują maszyne ale coś nie poszło i każdy wie jak się skończyło. I tak cud że nikt więcej nie zginął.
Znasz okoliczności że taki mądry jesteś ? Wiesz czy byli trzeźwi albo czy nie byli pod wpływem czegoś ?
może myślę troche inaczej niż inni
Na pewno, zmień forum. Autokącik polecam.
ale przeżyłem wypadek w centrum Bydgoszczy(jako pasażer). Zniosło nas na zakręcie (przedni napęd ) i przywaliliśmy w krawężnik, pękła opona i gdyby nie zaparkowany samochód to prawdopodobnie wjechalibyśmy na chodnik i zatrzymali się na kamiennicy. Kierowca też myślał że czuje sprzęta...
Nikomu nic się nie stało ale coś w psychice zostaje już na zawsze...
Szkurwa straszne. Zniosło Was z winy przedniego napędu ? Nie rozpierdalaj mnie.
Niezłe ot się zrobiło, dziwne to forum jak dla mnie
Nikogo to nie obchodzi, możesz sobie iść.