Dziadek napisał(a):Gdzie tam pusto, w kolano wbija sie reczny, z lewej drzwi deformuja ci ramie, na kolanach lezy kiera, cicho bo nogami uszy sobie zakrywasz, jednym butem wciskasz ham i gaz na raz, o dach obija sie guz ktorego nabawiles sie wsiadajac przy zamknietym dachu

I widok Filipa wygramolającego się z samochodu w stylu najpierw dupa a potem reszta Filipa - bezcenne
Jeździłem mx5 chwilkę - mam identyczne odczucia - kierownicę na kolanach znienawidziłem od pierwszego kontaktu
Przy szybkim nawrocie walnęłem ręką sobie w udo...zajefajnie
Chyba kierownica o śr 28 cm by to dopiero załatwiła...
Generalnie jest jak skuter którym przyjezdza pod blok kumpel - wszyscy chcą się gaznąć, ale nikt nie kupuje...
Five, respect za to że jestes taki twardziel i kupileś ją jako auto na codzień...