Five, zgłoś się do lekarza, to może być niebezpieczne!
Ah te kobiece pisma... A później są takie akcje jak dziś moja sąsiadka... Cofa spod klatki po prostym chodniku (!) na parking... No cóż... Nie włączyła żadnych świateł, i na PROSTEJ (!) drodze zaczęła kręcić kołami... Sru, ogrodzenie... Jedynka, troszkę do przodu żeby wyprostować auto. Jest git, trzeba tylko uważać na ten płotek żeby nie wjechać... Sru, płotek z drugiej strony

W końcu wycofała... Następnie ponad 10 prób zaparkowania prostopadłego przodem. Po dobrych kilku minutach, po kilkukrotnej "żabce" (ach... technika puszczania sprzęgła to masakra!) udało się... Trzasnąć w krawężnik i udać się do domu

.... Chyba czyta Claudię
