strumienica - katalizator

Wszystkie tematy dotyczące problemów i ciekawostek samochodowych

Moderatorzy: Brychu, Fiveopac

strumienica - katalizator

Postprzez Maciej » poniedziałek, 4 grudnia 2006, 16:39

Witam
Co myślicie o wycięciu katalizatora i w jego miejsce wstawieniu strumienicy?
A może zamiast strumienicy ( podobno to lipa ), lepiej wstawić zwykłą rurę o średnicy wydechu?
W dieslach podobno katalizator zapycha się po jakimś czasie i osłabia samochód.
Jesli ktoś ma doświadczenie w takich zamianach to niech się podzieli doświadczeniami
Maciej
 

Postprzez Pit » poniedziałek, 4 grudnia 2006, 16:52

...w N/A stracisz trochę dół (własne doświadczenia), o ile masz zapchany katalizator to zdecydowanie poprawi się góra. Polecam rurkę zamiast strumienicy, jeżeli już :)
486 KM, 530 Nm
1.3 0V
Avatar użytkownika
Pit
Forum Killer
 
Posty: 980
Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 13:10
Lokalizacja: Suburbia
Auto: FD3S

Postprzez gshock » poniedziałek, 4 grudnia 2006, 17:09

zadnych strumienic nikt ich nie chwali,slyszalem nawet opinie zeby wsadzic je inzynierowi pachoniowi w dupe i przygazowac.
najlepszy bedzie sportowy kat high-flow, pozniej rurka(ktora ci rozprezy za mocno wydech)
ten sprzet to unikat na niszczenie turbin ma certyfikat
Avatar użytkownika
gshock
thebestest of SRTB
 
Posty: 1265
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:23
Lokalizacja: gdansk

Postprzez Fiveopac » poniedziałek, 4 grudnia 2006, 22:58

Zadnych strumienic :roll: metalowy kat kostzuje 200 zl , po co kombinowac??
Less roof, more fun!
Avatar użytkownika
Fiveopac
thebestest of SRTB
 
Posty: 3191
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:42
Lokalizacja: Przed kompem
Auto: MX5NC2.5T

Postprzez Stachu » poniedziałek, 18 grudnia 2006, 23:14

Mi katalizator spalili panowie "fachowcy" od gazu (nigdy wiecej tego bledu..... ). No przecie to oczywiste, ze jesli nie jedzie, to trzeba wzbogacic.. Hehehe :/ Dowiedzialem sie o tym zabiegu, jak zaczelo juz gruchotać. Coż..
Pozniej pewnien pan zaproponowal rozwiazac moj nowy problem piekna strumiennica. Skusilem sie, jakies 4 miesiace temu. Brzeczalo prawie jak w polonezie (ale nie gruchotalo :mrgreen: ). Dzis znow gruchoce... Odpowiedz nasuwa sie sama, czyz nie??

Kupie rurke do wspawania, koniecznie tanio..

Pozdro!!
Avatar użytkownika
Stachu
Rookie
 
Posty: 18
Dołączył(a): środa, 13 grudnia 2006, 18:07
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Fiveopac » wtorek, 19 grudnia 2006, 08:39

Bez kata:
- auto śmierdzi jak syrena
- dymi jak parowóz, szczegolnie na zimnym silniku jest żenua
- auto wcale nie jest szybsze, chyba ze stary kat byl zapchany to po prostu odzyskamy moc
- kombinerki przy przegladzie
- trujemy kwiatki
skoro kogos stac na auto za kilka/kilkanascie tys zl to nie róbta village i wstawcie katalizator za 200 zl
Less roof, more fun!
Avatar użytkownika
Fiveopac
thebestest of SRTB
 
Posty: 3191
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:42
Lokalizacja: Przed kompem
Auto: MX5NC2.5T

Postprzez gshock » wtorek, 19 grudnia 2006, 10:00

five dobrze mowi, wodki piwa mu.
nie ma sensu wycinac kata z seryjnego/"tuningowanego" samemu wydechu.
jesli sie liczy i buduje wydech customowy mozna rozwazyc wstawienie kata tzw.sportowego
ten sprzet to unikat na niszczenie turbin ma certyfikat
Avatar użytkownika
gshock
thebestest of SRTB
 
Posty: 1265
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:23
Lokalizacja: gdansk

Postprzez GaRaż » wtorek, 19 grudnia 2006, 12:10

mozna rozwazyc wstawienie kata tzw.sportowego

a katy sportowe dziela sie na takie sportowe i sportowe :) bo za 200zl to chyba nie jest sportowy kat o ile mozna nazwac to katem.
... GaRaż Racing ...
>> Serwis i naprawa pojazdów <<
GaRaż
thebestest of SRTB
 
Posty: 1270
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 19:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Fiveopac » wtorek, 19 grudnia 2006, 12:28

a katy sportowe dziela sie na takie sportowe i sportowe :) bo za 200zl to chyba nie jest sportowy kat o ile mozna nazwac to katem.

Pewnei to wiecie i tylko sie czepiacie ale sportowe zwyklo sie nazywac te z metalicznym wkladem. W przeciwienstwie do seryjnych ceramicznych maja mniejsze opory przeplywu, sa odporniejsze na uderzenia i szybciej sie nagrzewaja w zwiazku z czym szybciej osiagaja optymalna temperature pracy. Widocznei teraz technologi wytwarzania metalicznych katow jest bardziej oplacalna od ceramiki i dlatego upowszechnily sie jako zamienniki. Tanie i dobre/lepsze od serii.
Less roof, more fun!
Avatar użytkownika
Fiveopac
thebestest of SRTB
 
Posty: 3191
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:42
Lokalizacja: Przed kompem
Auto: MX5NC2.5T

Postprzez pitol » wtorek, 19 grudnia 2006, 13:53

Najlepszym wyjsciem jest wstawienie katalizatora High-flow. Potem dopiero jak nie ma dostępu do takiego, mozemy pomyslec o rurce. Moim zdaniem przy pojemnościach rzedu DO 1.6 katalizator a jego brak to raczej bez różnicy w ilości zanieczyszczeń. Gorzej jak ktoś ma 3.0 albo wyżej :mrgreen:
Senna ... Aceleramos Juntos O Tetra E Nosso !
Avatar użytkownika
pitol
Frequent User
 
Posty: 468
Dołączył(a): poniedziałek, 27 listopada 2006, 09:31
Lokalizacja: Winowrocław

Postprzez gshock » wtorek, 19 grudnia 2006, 14:49

a mi sie wydaje ze jest roznica i to gruba ;)
ja majac 1,1 po wyjeciu kata na analizatorze przekraczalem norme okolo 100%
jakis tam tlenkow.
ten sprzet to unikat na niszczenie turbin ma certyfikat
Avatar użytkownika
gshock
thebestest of SRTB
 
Posty: 1265
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:23
Lokalizacja: gdansk

Postprzez Fiveopac » wtorek, 19 grudnia 2006, 20:20

Pitol napisał(a):Moim zdaniem przy pojemnościach rzedu DO 1.6 katalizator a jego brak to raczej bez różnicy w ilości zanieczyszczeń. Gorzej jak ktoś ma 3.0 albo wyżej

Obrazek

:lol: skoro tak to w seicento 1.1 to nawet same perfumy wylatuja z rury wydechowej :lol: a kaszel to wrecz asymiluje ciezki metale z powietrza i przerabia je na czysta wode destylowana ktore cieknie z rury :lol: :lol:
Less roof, more fun!
Avatar użytkownika
Fiveopac
thebestest of SRTB
 
Posty: 3191
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:42
Lokalizacja: Przed kompem
Auto: MX5NC2.5T

Postprzez Dziadek » czwartek, 4 stycznia 2007, 23:06

Fiveopac napisał(a):Bez kata:
- auto śmierdzi jak syrena
- dymi jak parowóz, szczegolnie na zimnym silniku jest żenua
- auto wcale nie jest szybsze, chyba ze stary kat byl zapchany to po prostu odzyskamy moc
- kombinerki przy przegladzie
- trujemy kwiatki
skoro kogos stac na auto za kilka/kilkanascie tys zl to nie róbta village i wstawcie katalizator za 200 zl


Zdrowy silnik (mazda sie nie liczy) nie dymi bez kata, na zimnym i na cieplym :)
Przy przegladzie jesli pucha zostala to sie nic nie dzieje.
Smierc zielsku!
Wytluc kata i nic wiecej nie zmieniac. Zalezy tez gdzie sonda i czy silnik NA.
Avatar użytkownika
Dziadek
thebestest of SRTB
 
Posty: 4614
Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 22:45
Lokalizacja: Kuj-Pom

Postprzez Fiveopac » piątek, 5 stycznia 2007, 08:05

Dziadek napisał(a):Zdrowy silnik (mazda sie nie liczy) nie dymi bez kata, na zimnym i na cieplym :)
:roll:

Dziadek napisał(a):Smierc zielsku!
taaa :roll: :roll:

Dziadek napisał(a):Wytluc kata i nic wiecej nie zmieniac.
niech dzwoni jak polonez i smierdzi jak syrena :roll: :roll: :roll:
Less roof, more fun!
Avatar użytkownika
Fiveopac
thebestest of SRTB
 
Posty: 3191
Dołączył(a): czwartek, 23 listopada 2006, 09:42
Lokalizacja: Przed kompem
Auto: MX5NC2.5T

Postprzez Dziadek » piątek, 5 stycznia 2007, 08:41

Jak dobrze wytluczesz kata to nic nie bedzie dzwonic. A co do smrodu,wole zapach spalonej benzyny niz smord zgnilych jaj czy spalonych frytek :P
I think there's a defect in my rear view mirror - everything reflected in it seems to disappear extremely quickly.
Avatar użytkownika
Dziadek
thebestest of SRTB
 
Posty: 4614
Dołączył(a): czwartek, 4 stycznia 2007, 22:45
Lokalizacja: Kuj-Pom

Następna strona

Powrót do Techniczne



cron