ryba-1 napisał(a):chyba mam winowajcę. cięgno miedzy gruszka a turbo prawie wcale się nie rusza. jak podam ciśnienie z kompresora to wyskoczy, ale podczas przegazowania ledwo drgnie. wyskoczy dopiero przy 5tys/obr. prawdopodobnie będzie zapieczony układ łopatek turbiny. pytanie z innej beczki jeszcze,
To, że podczas przegazowania gruszka ledwo drgnie to jeszcze nic nie znaczy. Na postoju turbo może nie być stanie wytworzyć takiego ciśnienia (za mało spalin) by zasterować gruszkę. Bardziej miarodajne byłoby zasterowanie gruszki takim ciśnieniem lub podciśnieniem jakie steruje gruszką w normalnych warunkach pracy. Dla przykładu jeśli w czasie jazdy gdy gruszka ma zadziałać to podawane jest na nią np 1,5 bar. Aby sprawdzić gruszkę należałoby również podać na nią 1,5bar. Analogiczna sytuacja będzie gdy gruszka jest sterowana podciśnieniem. I w tym miejscu przechodzimy do kolejnej kwestii: w jaki sposób sterowana jest grusza uruchamiająca zmienną geometrię lub baypas. Czy jest to nadciśnienie czy podciśnienie. Dalszą kwestią jest to w jaki sposób to sterowanie się odbywa? W przypadku sterowania ciśnieniem sytuacja wygląda tak, że gdy turbo napompuje odpowiednie ciśnienie maksymalne (np 1,7 bar) to po osiągnięciu tego ciśnienia gruszka otwiera baypas i część spalin nie trafia już na wirnik turbiny ale idzie bezpośrednio w wydech a tym samym nie zwiększa się już ciśnienie w dolocie. W przypadku sterowania podciśnieniem podciśnienie wytworzone przez pompkę vacum niejako powoduje "wciągnięcie" gruszki czyli zassanie membrany. I w przypadku sterowania podciśnieniem znów mogą być dwa rozwiązania: pierwsze rozwiązanie to takie gdy w momencie jak nie ma podciśnienia (silnik wyłączony) to gruszka jest maksymalnie wyciągnięta. Gdy pojawia się podciśnienie (silnik uruchomiony - pompka pompuje) to gruszka "wciąga" tym samym zamykając baypas umożliwiając spalinom napędzenie turbiny. W przypadku gdy ECU za pomocą czujnika w dolocie wykryje ciśnienie maksymalne wysyła sygnał do zaworka sterującego turbo aby ten zamknął podciśnienie na gruszkę otwierający tym samym baypas. Efekt jest taki, że ciśnienie doładowania nie rośnie. Dla drugiego rozwiązania w przypadku osiągnięcia ciśnienia maksymalnego ECU wysyła sygnał na zaworek sterujący turbiną by ten otworzył podciśnienie, które wciąga gruszkę otwierając tym samym baypas. Efekt jest identyczny jak w pierwszym rozwiązaniu czyli ciśnienie w dolocie nie rośnie. Należy zauważyć, że oba rozwiązania mogą być stosowane równorzędnie przez tego samego producenta dla różnych modeli samochodów (np Mercedes Sprinter / okular) lub producenta silników (dla przykładu silnik SOFIM marki Iveco montowany w Iveco Daily i Renault Mascott).
Niestety nie wiem jak jest sterowane turbo a Alfie gdyż nie mam żadnego doświadczenia z tym modelem.
ryba-1 napisał(a):czy w ten przewod miedzy muszla a gruszka można się wpiac trójnikiem do wskaźnika doladownia?
Można się tam wpiąć.